Jakoś tak – nie bez powodu i pewnie domyślicie się sami, dlaczego – większość kryminałów, jakie miałem okazję przeczytać, umiejscowiona była w USA (opcjonalnie w Wielkiej Brytanii), w Polsce, albo – tak, tak, zgadliście – gdzieś w Skandynawii. Kiedy zatem mój wzrok przykuła książka o greckiej fabule, w której nic nie zapowiada wielkiego wesela ;),…
Autor: Przemek
„Amerykanin. Niezwykle skryty dżentelmen” – Martin Booth
Do sięgnięcia po tę książkę zachęcił mnie między innymi George Clooney na okładce – gdzieś mi po głowie obijało się, że jest ekranizacja, ale byłem przekonany, że jej nie widziałem. W tej kwestii akurat miałem rację 😉 Nie ukrywam, że zachęciła mnie też cena – 6 zł w księgarni Tak Czytam. Sumując oba argumenty, zdecydowałem…
„Świat na żółto. 23 małe odkrycia, które uratowały mi życie” – Albert Espinosa
Gdy nieoczekiwanie znalazłem tę książkę w skrzynce na listy, zastanawiałem się, jak taka niespodziankowa przesyłka wpłynie na moje życie. Skoro te odkrycia, które są w niej zawarte, pomogły Albertowi Espinosie, to czy będą pomocne także dla mnie?
„Wielka księga uczuć” – Grzegorz Kasdepke
Jeśli miałbym wymienić najlepsze książki, które czytałem jako małe dziecko – w głowie pojawia się kompletna pustka. I to nie dlatego, że nie czytałem, tylko dlatego, że nie pamiętam już autorów i tytułów. Gdybym miał jednak wymieniać najlepsze książki dla dzieci, które przeczytałem jako dorosły – bez wahania na pierwszym miejscu umieściłbym właśnie „Wielką księgę…
„Przez trzy Ameryki. 30 000 kilometrów z Alaski do Ziemi Ognistej” – Tomasz Gorazdowski
Są książki, po które sięga się z powodu autora – i pewni wielu z Was zna lub kojarzy Tomasza Gorazdowskiego z radiowej Trójki. Ano własnie – wielu, ale nie wszyscy. Bo i ja nie kojarzyłem. Po tę książkę sięgnąłem tylko i wyłącznie dlatego, że wydawałą się ciekawa pod kątem podróżniczym. I to był strzał w…
To już dwa lata, odkąd jestem 3telnikiem!
Choć książki czytam od daaawna, to za recenzowanie zabrałem się dopiero równo dwa lata temu. I aż oczom nie wierzę, że ten czas tak szybko zleciał 🙂
„Jaśnie pan” – Jaume Cabré
Przełom XVIII i XIX wieku. Don Rafel Massó i Pujades piastuje urząd cywilnego prezesa Trybunału Królewskiego w Barcelonie. Jego pozycja społeczna sprawia, że z poczuciem wyższości każe tytułować się „jaśnie panem”. Po dłuższym czasie, nie bez trudności, pojmuje to służba w jego rezydencji.
Wywiad z „Sienkiewiczem krajów arabskich” – Tanyą Valko
Przyznam się przed Wami, że kiedy pierwszy raz trafiłem na nazwisko Tanya Valko, napisane na okładce książki, byłem święcie przekonany: „o, jakaś arabska pisarka ma w Polsce wzięcie”. Autentycznie! A tu się po dość długim czasie okazało, że to po prostu pseudonim pewnej pochodzącej z Krakowa kobiety, która zdobyła serca polskich czytelniczek sagą opowiadającą o…
„Wszechświaty” – Leonardo Patrignani
Ta książka to idealny przykład na potwierdzenie tezy, że nie powinno się czytać czasami opisów na okładce. I to nie dlatego, że kłamią, nie dlatego, że sugerują „nowego Grishama”, „polskiego Kinga” i tym podobnych. Po prostu dlatego, że… mówią prawdę. A raczej: za dużo prawdy. A potem człowiek czyta, i wie, czego się spodziewać, przez…
„Siewcy strachu” – Gregg Olsen
Nie ma róży bez kolców, dymu bez ognia, ale nie ma też chyba kryminału bez mordercy – przynajmniej stereotypowo. Czytamy o tych szaleńcach i większość z nas traktuje lekturę jedynie jako „czytadło”, jednak zdarzają się delikwenci, którym historia mordercy służy za inspirację.
„Analfabetka, która potrafiła liczyć” – Jonas Jonasson
Jonas Jonasson wkradł się do łask czytelników za sprawą swojej debiutanckiej, recenzowanej już przeze mnie, powieści „Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął„. Ta komiczna historia o Allanie Karlssonie doczekała się zresztą ekranizacji – również zabawnej, ale (moim zdaniem) już nieco mniej udanej. Teraz Jonasson wrócił do gry ze swoją nową książką. I zdominował boisko.
„Kiksy klawiatury” – Terry Pratchett
Wiadomość o śmierci Sir Terry’ego Pratchetta stanowiła bolesny cios nie tylko dla fanów pisarza i wykreowanego przezeń Świata Dysku. Pratchett był na tyle znanym i cenionym twórcą, że nie ma chyba na świecie osoby, która nigdy o nim nie słyszała. Przyznaję, że i ja przeczytałem zaledwie bodaj 6 tomów jego cyklu (plus Trylogię Nomów), ale…