Przełom XVIII i XIX wieku. Don Rafel Massó i Pujades piastuje urząd cywilnego prezesa Trybunału Królewskiego w Barcelonie. Jego pozycja społeczna sprawia, że z poczuciem wyższości każe tytułować się „jaśnie panem”. Po dłuższym czasie, nie bez trudności, pojmuje to służba w jego rezydencji.
Wywiad z „Sienkiewiczem krajów arabskich” – Tanyą Valko
Przyznam się przed Wami, że kiedy pierwszy raz trafiłem na nazwisko Tanya Valko, napisane na okładce książki, byłem święcie przekonany: „o, jakaś arabska pisarka ma w Polsce wzięcie”. Autentycznie! A tu się po dość długim czasie okazało, że to po prostu pseudonim pewnej pochodzącej z Krakowa kobiety, która zdobyła serca polskich czytelniczek sagą opowiadającą o…
„Wszechświaty” – Leonardo Patrignani
Ta książka to idealny przykład na potwierdzenie tezy, że nie powinno się czytać czasami opisów na okładce. I to nie dlatego, że kłamią, nie dlatego, że sugerują „nowego Grishama”, „polskiego Kinga” i tym podobnych. Po prostu dlatego, że… mówią prawdę. A raczej: za dużo prawdy. A potem człowiek czyta, i wie, czego się spodziewać, przez…
„Siewcy strachu” – Gregg Olsen
Nie ma róży bez kolców, dymu bez ognia, ale nie ma też chyba kryminału bez mordercy – przynajmniej stereotypowo. Czytamy o tych szaleńcach i większość z nas traktuje lekturę jedynie jako „czytadło”, jednak zdarzają się delikwenci, którym historia mordercy służy za inspirację.
„Analfabetka, która potrafiła liczyć” – Jonas Jonasson
Jonas Jonasson wkradł się do łask czytelników za sprawą swojej debiutanckiej, recenzowanej już przeze mnie, powieści „Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął„. Ta komiczna historia o Allanie Karlssonie doczekała się zresztą ekranizacji – również zabawnej, ale (moim zdaniem) już nieco mniej udanej. Teraz Jonasson wrócił do gry ze swoją nową książką. I zdominował boisko.
„Kiksy klawiatury” – Terry Pratchett
Wiadomość o śmierci Sir Terry’ego Pratchetta stanowiła bolesny cios nie tylko dla fanów pisarza i wykreowanego przezeń Świata Dysku. Pratchett był na tyle znanym i cenionym twórcą, że nie ma chyba na świecie osoby, która nigdy o nim nie słyszała. Przyznaję, że i ja przeczytałem zaledwie bodaj 6 tomów jego cyklu (plus Trylogię Nomów), ale…
Wyniki konkursu: „Przyjaciel, mentor czy bohater?”
Pamiętacie nasz zeszłotygodniowy konkurs, związany z książką „Przyjaciel, mentor, bohater: Praktyczny poradnik każdego taty” Josha McDowella? Prosiliśmy Was o to, byście wczuli się w rolę ojca lub dziecka, spędzających razem tydzień wakacji. Wiemy już, jak wyglądają najoryginalniejsze wakacje, jakie można by sobie wymarzyć w takiej sytuacji 🙂
„Zły chłopiec” – Magda Umer, Bogusław Linda
Przyznam, że z biografiami bywa u mnie różnie. Jeśli opowiada ona o kimś kogo znam, lubię, cenię – to czytam z miłą chęcią. Podobnie jest w przypadkach, gdy danej osoby nie kojarzę za dobrze, ale kusi wiedzieć o niej więcej. W tym przypadku było inaczej – niby każdy wie, kto to Bogusław Linda, ale ja…
„Rok 1984” – George Orwell
Są takie książki, po które sugerują sięgnąć wszystkie możliwe listy „Top 100”. Mawiają, że to „klasyka”, że choćby się waliło i paliło, tę pozycję trzeba znać. Co gorsze – wszyscy dookoła nawiązują do tych powieści, a Ty nie wiesz, o co chodzi, bo nie czytałeś. Ja tak miałem z „Rokiem 1984” George’a Orwella. Jedyną jego…
„Europejczycy” – Henry James
Pierwszy raz z Henrym Jamesem spotkałem się przy okazji jego „Portretu damy” – opasłej, ale jakże cudownej księgi, której z powodu wielkiego sentymentu żal mi się z domu pozbywać, choć miejsca sporo zajmuje. Tym razem też spodziewałem się takich gabarytów, tymczasem książka jest o wieele cieńsza. Czy jednak jest przez to gorsza?
„Był sobie chłopiec” – Nick Hornby
Podobnie jak w przypadku wczorajszej recenzji „Klubu Dumas” Arturo Pérez-Reverte, tak i tym razem: widziałem niegdyś ekranizację, wreszcie przyszła pora na lekturę pierwowzoru. Tym razem jednak odpuściłem sobie jak na razie ponowne obejrzenie filmu (choć i tak pamiętam różnice), także skupię się typowo na książce.
„Klub Dumas” – Arturo Pérez-Reverte
Po raz pierwszy z twórczością Arturo Pérez-Reverte zetknąłem się przy premierze „Cierpliwego snajpera„. Pomyślałem wówczas, że warto sprawdzić także inne dzieła tego pisarza – i tak do dziś czeka w kolejce o przeczytania jego „Dzień gniewu”. Kiedy jednak odkryłem, że widziany przeze mnie wieeeeele lat temu (i nie bardzo pamiętany) film „Dziewiąte wrota” w reżyserii…