To chyba pierwszy do tej pory duński kryminał, jaki miałem okazję przeczytać. Finlandia też pozostaje zaniedbywana 😉 Zawsze jakoś skandynawskie powieści fabularnie rozciągały się tylko po Szwecji i Norwegii. W „Wykolejonym” zresztą oprócz Danii pojawia się owa Szwecja. Dlaczego? Fabuła toczy się na czterech płaszczyznach w czasoprzestrzeni. W 2013 w Sztokholmie na wysypisku śmieci pracownik…
„Skrzat nie śpi” – Astrid Lindgren
Patrząc na kalendarz, można by wyczekiwać zimy. Wielkich płatków śniegu, spadających z nieba, białych pagórków, służących do zjeżdżania na sankach.. A gdzie ten śnieg? Albo mróz? (Nie, nie Remigiusz). Ano… W książkach.
„Kosogłos” – Suzanne Collins
AGNIESZKA: Teraz, kiedy o filmie jest bardzo głośno ze względu na premierę drugiej części, prawdopodobnie ciężko będzie mi się przebić z recenzją, ale mam nadzieję, że choć chwilę ktoś z Was poświęci na zapoznanie się z moją opinią o książce.
„Zabić drozda” – Harper Lee
Akcja nadrabiania klasyki oraz książek polecanych przez Żonę przybrała nieco na sile z powodu mającego miejsce na początku grudnia BookAThonu. To właśnie wtedy, w końcu, po długim czasie, udało mi się usiąść do lektury „Zabić drozda”. I tak, jak usiadłem, tak można by rzec, że mnie dosłownie wbiło w fotel.
„Bądź zdrowa. Poradnik dla kobiet” – Jadwiga Górnicka
BASIA: Masz problemy z otyłością? Walczysz z opryszczką? Wiecznie bolą Cię nogi? Twoja skóra przypomina papier ścierny, a włosy same dzielą się na czworo? W tej książce znajdziesz dobre sposoby, jak sobie z tym poradzić.
„Mężczyźni bez kobiet” – Haruki Murakami
Wraz z premierą najnowszej książki Harukiego Murakamiego postanowiłem sobie, że przeczytam ów zbiór opowiadań. Raz, że wiele osób zachwala autora, a ja przeczytałem zaledwie dwie jego książki, dwa – dawno nie czytałem tak krótkich historii, raczej sięgam po coraz bardziej opasłe tomiska. Mała odmiana była zatem nawet wskazana.
„Sekta egoistów” – Eric-Emmanuel Schmitt
Mając jakieś 12 lat, po raz pierwszy trafiłem na twórczość tegoż autora. Ściślej – jak zapewne łatwo się domyślić – na „Oskara i panią Różę”, czyli najbardziej znaną książkę Schmitta. Przez następne lata sięgałem po kolejne tytuły, zarówno starsze, jak i młodsze. Teraz nadeszła pora na najmłodszy polski przekład, a zarazem debiut literacki autora.
„Księżniczka z lodu” – Camilla Läckberg
Obok Tess Gerritsen, Charlaine Harris, Yrsy Sigirdardottir, Arne Dahla i Ake Edwardsona to właśnie Camilla Läckberg jest (a właściwie do 22.11. była) jedną z autorek (i autorów), których kryminałów nigdy nie czytałem, choć czekają na kilometrowej liście #mustread. Mimo różnych opinii, nie tylko pochlebnych, postanowiłem dać jej szansę i przekonać się, czy „Księżniczka z lodu”…
„Polak potrafi, Polka też… czyli o tym, ile świat nam zawdzięcza” – Jan Wróbel, Ewa Wróbel
O książce tej oraz mojej chęci lektury tejże pozycji wspominałem już przy okazji pierwszego tomu z serii: „Historia Polski 2.0: Polak, Rusek i Niemiec„. Dopiero w listopadzie udało mi się jednak znaleźć czas na przeczytanie kolejnej zabawnej, a zarazem jakże pouczającej książki autorstwa Jana Wróbla – tym razem w kooperacji z żoną, Ewą.
„Twój dziennik. 12 nowych lekcji i myśli na każdy dzień” – Regina Brett
Jeśli można o kimś powiedzieć, że niemal szturmem wdarł się na półki w domach wielu Polaków (któzy podobno książek nie kupują i nie czytają), to z pewnością słowa te pasują do Reginy Brett, autorki książek „Bóg nigdy nie mruga„, „Bóg zawsze znajdzie Ci pracę” i „Jesteś cudem”. Mało tego – od teraz z tą autorką…
„Prosperity słabości” – Daniel Cohen
Nie pamiętam kto, nie pamiętam też gdzie i kiedy, polecał mi tę książkę. Może wyczytałem o niej gdzieś w sieci? Może usłyszałem na studiach? Wiem jedynie, że gdy dostrzegłem ją na półce w księgarni Tak Czytam, uruchomiły się wewnątrz mnie jakieś trybiki, których mechanizm doprowadził do komunikatu w mózgu „weź mnie, weź mnie!”. No i…
„Droga do Nawi” – Tomasz Duszyński
Fantastyka jest tym gatunkiem literackim, który (poza harlekinami i ckliwymi romansidłami) jest chyba najsłabiej przeze mnie eksplorowany do tej pory. Owszem, przeczytałem wszystkie części „Harry’ego Pottera”, za mną już lektura „Hobbita” (ale „Władca Pierścieni” wciąż czeka) i tak dalej, uwielbiam książki z Uniwersum Metro 2033, ale… jakoś tak ciągle mało. I to był chyba główny…