Trudno jednoznacznie określić, kiedy pojawiła się w Polsce moda na bieganie. Jeszcze trudniej stwierdzić, czy to faktycznie tylko moda, czy może jednak po prostu górę wzięła w nas wrodzona potrzeba zdrowego trybu życia oraz chęć rywalizacji – z innymi, ze sobą samym oraz z siłami natury. Pewne jest jedno – biegać każdy może, trudniej jednak…
Autor: Przemek
„Ostatni pielgrzym” – Gard Sveen
Jeśli dana książka otrzymała nagrodę literacką, jest to – przynajmniej dla mnie – niezawodny znak, że warto po nią sięgnąć. Gdy zatem dowiedziałem się, że „Ostatni pielgrzym” został nagrodzony aż trzykrotnie, nie wahałem się ani na moment, tylko od razu wziąłem do czytania.
„Na tabliczkę sposób nowy, sama wchodzi ci do głowy. Łatwa nauka tabliczki mnożenia” – Adrian Markowski
Z tego, co pamiętam, nie miałem w dzieciństwie problemów z nauką tabliczki mnożenia. Ba – nawet problemów z samą matematyką, przynajmniej do czasów rozszerzonej jej wersji w liceum 😉 Niemniej jednak nie jest tajemnicą, że mnożenie wielu dzieciom (a i niektórym dorosłym) sprawia kłopoty. Okazuje się jednak, że pojawiło się lekarstwo na tę chorobę 😉
„Nowy wspaniały świat” – Aldous Huxley
Obok „Roku 1984” George’a Orwella książka ta była jedną z planowanych przeze mnie na ten rok pozycji, które w końcu powinienem nadrobić. Dopiero pod koniec roku postanowieniu stało się zadość i udało mi się wysłuchać audiobooka.
„Prawdziwe męstwo” – Charles Portis
Kiedy w 2010 roku do kin wszedł film „Prawdziwe męstwo”, obiecałem sobie, że go obejrzę. Minęło 5 lat, do tej pory nie znalazłem czasu na seans 😉 Będąc natomiast w księgarni Tak Czytam, zupełnie przypadkiem dojrzałem na półce tę książkę. I nagle okazało się, że ów film był ekranizacją (drugą, po tej z 1969 roku)…
„Metro 2035” – Dmitry Glukhovsky
10 lat temu światło dzienne ujrzał tom „Metro 2033„, rozpoczynający nie tylko fascynujące Uniwersum książek o tematyce postapokaliptycznej, ale i ciekawą opowieść o młodym Artemie, zamieszkującym stację WOGN. Teraz, dekadę później, historia tego młodzieńca dobiega końca, wraz z premierą ostatniego tomu trylogii Dmitrija Glukhovsky’ego. Jak wygląda finisz?
„Pan Darcy nie żyje”, ale na oku mam już następnego – wywiad z Magdaleną Knedler
Zabiła Pana Darcy’ego, a potem uczyniła z tego wręcz komedię kryminalną. Sprawiła, że „Duma i uprzedzenie” po raz kolejny trafiły do rąk wielu czytelników (bo kim, u licha, jest ten cały Darcy?!). Co jeszcze skrywa w sobie Magdalena Knedler?
„Powiedz, panno, gdzie ty śpisz – M.J. Arlidge
Inspektor Helen Grace powraca! Gdy tylko skończyłem lekturę „Ene, due, śmierć” wiedziałem, że po prostu muszę przeczytać kolejny tom. Przyszło mi czekać jakieś osiem miesięcy, ale było warto 😉
„Geniusz i świnie” – Piotr Lipiński
Z nazwiskiem Jacka Karpińskiego – czyli tytułowego geniusza – po.raz pierwszy spotkałem się podczas lektury „Absurdów PRL-u„. Jeden z rozdziałów tejże książki był jemu poświęcony i to właśnie wówczas odkryłem, że Piotr Lipiński „popełnił” także biografię tej nietypowej, fascynującej postaci. Kim zatem jest Jacek Karpiński i co ma wspólnego ze świniami?
„Theodore Boone: Oskarżony” – John Grisham
Jak już wielokrotnie miałem okazję wspominać, od lat uwielbiam Johna Grishama i jego thrillery prawnicze. Po serię z Theo Boonem sięgnąłem po raz pierwszy parę lat temu i szczerze powiedziawszy dopiero w połowie lektury, po wygooglaniu w sieci, zdałem sobie sprawę, że ominął mnie drugi tom. Ale nie szkodzi, nadrobi się kiedyś 😉
„Arcymistrz” – Piotr Bojarski
Można odnieść wrażenie, że modne stają się w kryminałach dwa motywy: szachy i dwudziestolecie międzywojenne. Pierwszy z nich pojawił się już w „Z jednym wyjątkiem” Katarzyny Puzyńskiej, drugi – w recenzowanej dziś także przeze mnie powieści „Tam ci będzie lepiej” Ryszarda Ćwirleja. Piotr Bojarski w swoim „Arcymistrzu” łączy natomiast oba motywy w całość. Z jakim…
„Tam ci będzie lepiej” – Ryszard Ćwirlej
Uważany za mistrza kryminału neomilicyjnego, Ryszard Ćwirlej postanowił udowodnić czytelnikom, że nie da się go tak łatwo zaszufladkować. Właśnie z tego powodu fabuła jego najnowszej powieści rozgrywa się w 1924 roku na terenie Poznania i Schneidemühl, czyli ówczesnej Piły.