Fantazjowaliście jako dzieci, kim zostaniecie w przyszłości? Każdy miał jakąś wizję siebie za kilkadziesiąt lat. Ja na ten przykład chciałem zostać motorniczym tramwaju. Inna sprawa, że pewnie o więcej niż połowie zawodów nigdy wówczas nie słyszałem.
„Pod podłogą” – Michał Pstrucha
Po udanym spotkaniu z „Morderstwem i całą resztą” autorstwa Marty Reich, za namową wydawnictwa Oficynka postanowiłem zapoznać się z kolejną debiutancką powieścią. Tym razem padło na thriller psychologiczny „Pod podłogą”, który z okładkowego opisu przypomniał mi nieco bardzo dobrą powieść „Zanim zasnę” S.J. Watsona (z nota bene nie najlepszą ekranizacją). Okazało się jednak wkrótce, że…
„Krew i stal” – Jacek Łukawski
Gdyby zamiast przedstawiania autora i tytułu książki wpis nazwał hasłem „O pewnej powieści fantasy z czasów słowiańskiego średniowiecza”, najpewniej z góry założylibyście, że na scenę wkroczy zaraz Geralt z Rivii. Tymczasem już recenzując „Drogę do Nawi” Tomasza Duszyńskiego sugerowałem na Facebooku, że Wiedźmin ma konkurentów.
„Naśladowcy” – Ingar Johnsrud
Można odnieść wrażenie, że księgarniane i biblioteczne półki przesycone są dziełami skandynawskich autorów. I wydawać by się mogło, że obok takich nazwisk jak Jo Nesbø, Stieg Larsson, Henning Mankell czy Camilla Läckberg nie ma już miejsca dla nowicjuszy – tymczasem okazuje się, że jest. Zajął je nie kto inny, tylko – zdaniem Vincenta V. Severskiego,…
„Harry Potter i Zakon Feniksa” – Joanne K. Rowling
AGNIESZKA: Dziś znów powracamy do przygód Harry’ego. Oj działo się ostatnio, działo. Teraz, kiedy Lord Voldemort powrócił na dobre, w świecie magii zapanował niepokój.
„Dzień gniewu” – Arturo Pérez-Reverte
Z twórczością tego autora spotkałem się do tej pory dwukrotnie, czytając „Cierpliwego snajpera” oraz „Klub Dumas„. O ile jednak obie te powieści stanowiły fikcję literacką, tym razem postanowiłem poznać umiejętności reporterskie pisarza.
„Popołudnie z poezją”, czyli jak naprawić literacki Poznań
Tytuł wpisu wydaje się zapewne większości z Was nieco pokrętny. Cóż – mnie także. Miałem dwa pomysły na wpisy, ale postanowiłem połączyć je w całość, gdyż są ze sobą bardzo ściśle powiązane. Ale zacznijmy od początku…
„Wszystko czego wam nie powiedziałam” – Celeste Ng
Chciałbym napisać, że w tym przypadku nic tak nie przykuło mej uwagi, jak nazwisko autorki 😉 Niestety, nie dość, że skłamałbym, to na dodatek już na początku recenzji. Najbardziej przykuły bowiem moją uwagę pierwsze zdania tej książki, a mianowicie:
„Unik” – Chelsea Cain
Mam to niesamowite szczęście, że książki, które obejmuję patronatami medialnymi okazują się fantastycznymi lekturami. Tak było w przypadku „Gry pozorów” Joanny Opiat-Bojarskiej (przy okazji, rzućcie okiem na wywiad z autorką), tak jest i teraz, w przypadku mającego jutro premierę „Uniku”.
„Wampir” – Wojciech Chmielarz
Książki Wojciecha Chmielarza, zwłaszcza serię z komisarzem Jakubem Mortką, polecało mi kilka osób, przy wielu różnych okazjach. Postanowiłem dać temu autorowi szansę, ale sięgnąłem po inną jego powieść – „Wampir”. Zacząłem czytać i… okazało się, że tytuł niby nie kłamie, ale potrafi zmylić na dzień dobry 😉
„Harry Potter i czara ognia” – Joanne K. Rowling
AGNIESZKA: Dzisiaj dość sceptycznie powrócimy do Harry’ego Pottera i jego przygód. Sceptycznie? Ano dlatego, że to moja najmniej ulubiona książka (film zresztą też). Dlatego patrzę też na tę część z dużą dozą krytyki. Przepraszam więc z góry z całego serca zagorzałych fanów tej części.
„Kamień i sól” – Victoria Scott
Po tym, jak we wrześniu recenzowałem „Ogień i wodę” Victorii Scott, przyszło mi czekać aż do 17.02. na polską premierę drugiego tomu. A właściwie dłużej, bo dopiero na początku marca udało mi się zagłębić w lekturę tego tytułu.