BASIA: Szczerze? To całe hygge to „pic na wodę, fotomontaż”… W książce najładniejsza jest chyba okładka – a że niektórzy tak wybierają książki, to spieszę powiedzieć, żeby tę akurat sobie odpuścili. Dlaczego? Już tłumaczę.
„Czerwone gardło” – Jo Nesbø
PRZEMEK: Gdy kilka lat temu po raz pierwszy zaczynałem przygodę z komisarzem Harrym Hole, dotrwałem właśnie do tego tomu. Nie pamiętam, dlaczego przerwałem wówczas lekturę całego cyklu, ale równocześnie nie pamiętałem niemal nic z lektury 😉 dlatego też teraz, na spokojnie, po premierze jedenastego tomu, bez obaw zacząłem serię od samego początku.
„Matyldo co robią kury?” – Alexander Steffensmeier
BASIA: Kartonowa książeczka dla najmniejszych, odpowiednia do czytania dla dzieci w wieku miedzy 1,5-3 lat.
„Sztuki i sztuczki” – Marta Reich
PRZEMEK: Długo wyczekiwałem kolejnego – po „Morderstwie i całej reszcie” – grubaśnego tomu, opowiadającego o kryminalnych perypetiach Poli Białohorskiej, redaktorki magazynu „Madame”. Wiele radości sprawiła mi wiadomość, że jego premiera zaplanowana jest na odbywające się w ten weekend Warszawskie Targi Książki, jeszcze więcej – fakt, że mogłem ów tytuł objąć patronatem medialnym. Siadłem zatem jak…
„W lesie” – Nele Neuhaus
PRZEMEK: Od czasu gdy czytałem – i recenzowałem dla Was – „Żywych i umarłych” Nele Neuhaus minęło dziewięć miesięcy. Przez ten czas można zajść w ciążę i urodzić dziecko 😉 Słowem – sporo się zmienia w życiu człowieka, byłem zatem przeogromnie ciekaw, ile pozmieniało się w życiu bohaterów – Pii, Olivera i reszty ekipy z…
„Zwłoki powinny być martwe” – Agnieszka Pruska
PRZEMEK: Intrygujący tytuł, no nie? Taki niby oczywisty – a jednak sugerujący, że najwyraźniej nie wszyscy o tym wiedzą. A zatem, zaciekawiony i zdziwiony zarazem zabrałem się za lekturę…
„Nocny stalker” – Robert Bryndza
PRZEMEK: Z detektyw Eriką Foster mieliście już okazję zapoznać się w mojej recenzji „Dziewczyny w lodzie” – wcześniejszej powieści Roberta Bryndzy. Już wtedy zapowiadałem, że istnieją dwa kolejne tomy i pozostaje jedynie cierpliwie czekać, aż trafią na nasz rynek. Cóż, właśnie pojawił się na nim „Nocny stalker” 😉
„Martwe ciało Mavericka” – Anna Kapes
PRZEMEK: To kolejna już książka, która zdobyła mnie samą tylko okładką. Serio – jeszcze nie wiedziałem, o czym tak naprawdę jest opowieść, a już pragnąłem ją poznać tylko z powodu grafiki i koślawej czcionki, jakże odbiegającej od wymuskanych, spotykanych na co dzień sztywno stojących w szeregu literek. ➡ „Martwe ciało Mavericka” – sprawdź, gdzie kupisz…
„Lokatorka” – JP Delaney
PRZEMEK: Powiedzieć, że ten thriller wgniótł mnie w fotel i pozbawił kilku godzin życia, zastępując je emocjonalnym rollercoasterem, to nie powiedzieć nic. Jedna trzeci roku i 70 książek za mną, ale „Lokatorka” to w chwili obecnej zdecydowanie obejmuje prowadzenie i istnieje ryzyko, że miejsca na podium nie odda zbyt łatwo…
„Rekonstrukcje” – Jan Rychter
PRZEMEK: Niektóre kryminały wyróżniają się specyficznym głównym bohaterem. Inne odznaczają się z kolei bogatą, rozbudowaną warstwą obyczajową. Ta powieść jednak jest nietypowa chyba pod każdym względem.
„Biegacz” – Piotr Bojarski
PRZEMEK: Sport to zdrowie – mawiają. Bieganie jest niegroźne – twierdzą. A tymczasem Piotr Bojarski w swojej najnowszej powieści udowadnia, że jednak zajęcie to bywa ryzykowne…
„Deniwelacja” – Remigiusz Mróz
PRZEMEK: Wiedziałem. Czułem to. Spodziewałem się tego od samego początku. Podobnie zresztą, jak i Wy – z jednej strony przyjąłem do wiadomości, że trylogia to trylogia i basta, ale gdzieś we mnie, w środeczku, kiełkowało cały czas ziarenko nadziei, że to nie koniec 😉 No i nadszedł czas zbierania plonów – w tej chwili „Deniwelacji”,…