Po tym, jak w naszym domu – za sprawą „Tortu naleśnikowego” zagościli Findus i Pettson, pewnym było, że prędzej czy później sięgniemy po inne pozycje książkowe z tymi bohaterami. Jedną z nich jest „Rok z Findusem” – książka zupełnie inna niż pozostałe. Taka, którą warto czytać przez cały rok, począwszy od stycznia – dlatego spieszymy z recenzją 😉
Książka podzielona jest na dwanaście rozdziałów, z których każdy odpowiada konkretnemu miesiącu. I tak, począwszy od stycznia, Findus i Pettson oraz pomysłowe mukle przedstawiają małym czytelnikom kreatywne pomysły na zabawy i doświadczenia w zależności od miesiąca, a tym samym od pory roku, aury panującej za oknem oraz możliwości. Jakich możliwości?

Rok z Findusem – Książka na cztery pory roku
Latem warto pomyśleć o zrobieniu ciasta z jagodami, zimą można zbudować domek z patyczków po lodach, które skrzętnie zbieraliśmy podczas pałaszowania tych smakołyków. Innym razem możemy rozważyć przesadzanie roślinek lub zbudowanie małego ekosystemu w… słoju z nakrętką. A może by tak zainteresować się dżdżownicami? Zbudować wiatraczek? Zrobić czekoladowe listki?
Poradnik ten pełen jest fantastycznych pomysłów, pozwalających nie tylko rozwinąć kreatywność młodego czytelnika, ale i jego zdolności manualne – a wszystko to pod nadzorem rodzica, który przy okazji również może się nieźle bawić oraz… tak, właśnie tak: zacieśnić więź ze swoim dzieckiem!
Gorąco polecamy! 🙂
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Media Rodzina.
| Tort urodzinowy | ||
| Goście na Boże Narodzenie | ||
| Kiedy mały Findus się zgubił | ||
| Polowanie na lisa | ||
| Rok z Findusem | ||
|
Autor książki: Eva-Lena Larsson, Kennert Danielsson, Sven Nordqvist |