Rety, jak ja się stęskniłem za Guciem! To chyba jedyny czworonożny bohater książkowy, z którym chciałbym spędzać jak najwięcej czasu 😉 Wybrałem się zatem wraz z nim, Szymonem i Różą do Sanatorium. Na wczasy.
Jak można się już po samym tytule domyślić, z wakacji najpewniej nici – w sanatorium znaleziono zwłoki kobiety, pływające w hotelowym basenie. Podobno utopiła się, ale istnieje też alternatywna teoria, mówiąca o zatruciu – czy raczej otruciu.

Szymon Solański – a jakże! – podejmuje się rozwiązania tej kryminalnej zagadki, nie wie jednak, jak wiele zachodu będzie go to kosztować. Zwłaszcza, że sprawa ma swoje korzenie w 1977 roku, kiedy Polska zdawała się być częścią zupełnie innego świata…
Muszę przyznać, że bardzo zmyślnie Marta Matyszczak połączyła dwa, dziejące się niezależnie od siebie wątki, czytelnikom bardzo stopniowo dawkując informacje pozwalające połączyć oba elementy układanki w sensowną całość. Dzięki temu oba wątki możemy śledzić z równym zainteresowaniem, wyczekując finału opowieści. A na ten – zapewniam – warto zaczekać!
Szósty tom cyklu Kryminałów Pod Psem zdecydowanie trafił w moje czytelnicze gusta. Jedyny niesmak, jaki po sobie pozostawił, związany jest z faktem, że na kolejną część znów trzeba czekać… 😉 Oby jak najkrócej!
| Tajemnicza śmierć Marianny Biel | ||
| Zbrodnia nad urwiskiem | ||
| Strzały nad jeziorem | ||
| Zło czai się na szczycie | ||
| Morderstwo w hotelu Kattowitz | ||
| Trup w sanatorium | ||
| Wypocznij i zgiń | ||
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Dolnośląskiemu.
|
Autor książki: Marta Matyszczak |