Nick i Amy Dunne są od pięciu lat małżeństwem. Właśnie dziś przypada owa piąta rocznica ślubu. Tymczasem po powrocie do domu z baru, będącego rodzinnym interesem, Nick nieoczekiwanie odkrywa, że żona zaginęła, a w mieszkaniu doszło do włamania i widać ślady walki.
Policja rozpoczyna dochodzenie, jednak im dłużej je prowadzi, tym więcej dowodów świadczy przeciwko Nickowi. Ale jak on – kochający mąż – mógłby zabić żonę? I gdzie ona się w takim razie podziewa? Rozpoczyna się nietypowa, szaleńcza gra pomiędzy Nickiem, pragnącym dowieść swej niewinności i odnaleźć żonę, choć też mającym co nieco na sumieniu, a …. no właśnie, kim?
Gillian Flynn rewelacyjnie buduje i stopniuje w tej książce napięcie. Poznajemy Nicka w dniu tragedii, Amy natomiast z perspektywy jej dziennika. A gdy już czujemy się jak „u siebie” i jesteśmy pewni, żę taka a nie inna wersja wydarzeń jest prawdziwa, świat staje do góry nogami, a nasza teoria legnie w gruzach. Niejednokrotnie.
Dawno nie czytałem nic tak trzymającego w napięciu, a zarazem tak nieprzewidywalnego, tajemniczego. Jeżeli Jo Nesbø, Henning Mankell (autor przygód Kurta Wallandera) czy Agatha Christie uznawani są za mistrzów kryminału, to Gillian Flynn zdecydowanie tą książką zgarnia tytuł mistrzyni thrillerów. Ja zaś z niecierpliwością czekam, aż zabiorę się za lekturę jej wcześniejszej powieści, zatytułowanej „Mroczny zakątek”.
|
Autor książki: Gillian Flynn |