W maleńkim Lansing dochodzi do brutalnego morderstwa na Heather Willeford. Podejrzenia początkowo padają na Scotta Wintona, jej partnera, który bezemocjonalnie reaguje na wieść o śmierci dziewczyny. Nie ma alibi, jednak nie wygląda na kogoś, kto chciałby zabić kobietę, z którą postanowił zamieszkać z dala od uczelni, na której jeszcze niedawno wykładał.
Wkrótce okazuje się, że doszło do kolejnego morderstwa, zaś wspólny mianownik obu spraw wydaje się dostrzegać jedynie Scott Winton. Z pewną rezerwą detektyw Evelyn Thomsen oraz jej partner Oscar Vilardo zgadzają się z decyzją przełożonego, by Winton dołączył do grupy i pomagał w śledztwie.
Komu zależy na śmierci niezwiązanych ze sobą osób? Ilu ludzi jeszcze zginie, nim ktokolwiek rozwiąże tę sprawę? Dlaczego Ci ludzie giną? Jaki ma to związek z obecnym kandydatem na prezydenta, senatorem Brianem Huttonem?
„Wieża milczenia” to debiutancka powieść Remigiusza Mroza, będąca naprawdę dobrym kryminałem, mającym zadatki na polski (choć toczący się zagranicą) „Kod Leonarda da Vinci”. Interesująca, ukazująca obszerną wiedzę autora na liczne tematy, zaskakująca opowieść o śledztwie, które z jednego morderstwa w niewielkiej mieścinie urosło do rangi potężnej afery, z którą nie umie poradzić sobie nawet FBI.
Solidny pożeracz czasu w sam raz na jesienne, deszczowe wieczory. Uprzedzam – naprawdę wciąga… 😉
|
Autor książki: Remigiusz Mróz |