Do tej pory nie miałem absolutnie żadnej styczności z powieściami Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, jedynie przeczytałem jej opowiadania zawarte w antologii „Pensjonat Pod Świerkiem” – ale wiadomo, że opowiadania pisze się przecież zupełnie inaczej. Postanowiłem zatem przekonać się, czy odpowiada mi styl autorki w dłuższych tekstach – i tak pojawił się pomysł lektury „W szponach szaleństwa”.
Komisarz Ewę Barską i nadkomisarza Szymona „Drako” Drakońskiego poznajemy w dość nietypowych okolicznościach – oto w pobliżu Mostu Akademickiego we Wrocławiu znaleziono okaleczone zwłoki młodej studentki. Policja nie przypuszcza jednak, że wkrótce w mieście zaczną pojawiać się kolejne ciała – kiedy zatem to następuje (i to w dość zatrważającym tempie), mundurowi biorą się ostro do roboty, sprawdzając wszystkie możliwe tropy. Te – nie wiedzieć, dlaczego – zaczynają prowadzić na Wydział Historii Uniwersytetu Wrocławskiego…
Jedyne, co byłem z siebie wykrztusić zaraz po lekturze to było krótkie, acz dosadne: WOW! Autorka – nazywana podobno przez czytelników Dilerką Emocji – faktycznie wie, jak zadbać o ich nadmiar podczas lektury 😉 Fabuła cały czas, od pierwszych stron, trzyma w napięciu, a kolejne wydarzenia tylko dolewają oliwy do już i tak rozpalonego do granic możliwości ognia.
Duże wrażenie zrobiła na mnie kreacja postaci – nie tylko stróżów prawa, ale przede wszystkim tych działających po „ciemnej stronie mocy”. Nie jest to takie „hop siup” wykreować w taki sposób charaktery poszczególnych bohaterów, a jednak autorka udowodniła (najpewniej nie po raz pierwszy), że nawet „w szponach szaleństwa” czuje się jak w domu, dzięki czemu powieści brak jakichkolwiek zgrzytów. Czyta się naprawdę szybko, z niecierpliwością, niemalże równocześnie obgryzając paznokcie ze zdenerwowania 😉
„W szponach szaleństwa” to pełnokrwisty thriller, po którym już nie spojrzycie tak samo na Wrocław, a przejeżdżając Mostem Uniwersyteckim najpewniej zaczniecie sobie przypominać fabułę tej powieści. I idę o zakład, że znów dostaniecie gęsiej skórki…
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Novae Res.
⏬⏬⏬⏬⏬

|
Autor książki: Agnieszka Lingas-Łoniewska |
