Wow! Nie zrobiła tego Katarzyna Puzyńska, zrobiła to Dagmara Andryka! Nie wierzę! Ale o co chodzi? – zapytacie. Zaraz się dowiecie…
Opublikowana przez Martę Witecką książka o Mille przyniosła jej sporo rozgłosu. Okazuje się jednak, że to niejedyny efekt publikacji – do Mille zaczynają ściągać wycieczki turystów, chcących poznać tajemnicze miasteczko oraz opowieść o Kaśce Piecowej.
Jej historią zainteresowali się także filmowcy, pragnący zekranizować opowieść, którą znamy z lektury „Tysiąca” Dagmary Andryki. Do miasteczka przybywają scenarzyści, a także polska gwiazda filmowa, która przyleciała prosto z USA, by wczuć się w główną rolę i poczuć klimat Mille.
Niespodziewanie pewnego dnia nad rzeką zostają znalezione zwłoki. To kobieta w czerwonym płaszczu. Kim jest? Co tam robiła? I – przede wszystkim – kto i dlaczego pozbawił ją życia? Śledztwo interesuje opinie publiczną w niemal całym kraju, podejrzanych wśród mieszkańców Mille nie brakuje. Jedną z typowanych przez policję osób jest… Marta Witecka. Czy słusznie?
Muszę przyznać, że mocno intrygująca jest fabuła tej powieści – oto nie dość, że razem z główną bohaterką próbujemy rozwikłać kolejną zagadkę, to na dodatek musimy oczyścić ją samą z zarzutów. Dołóżmy jeszcze do tego nie do końca czystą sytuację w życiu osobistym i… oj, dzieje się, dzieje!
Wracając jednak do wstępu – wielokrotnie „zarzucałem” Kasi Puzyńskiej w recenzjach, że Lipowo takie małe, wszyscy się znają, a jakoś trudno spotkać znanych już bohaterów. U Dagmary Andryki jest dokładnie na odwrót – wracamy do Mille, a co za tym idzie: wracają znane nam postaci: Macjanowa, Ceyn, „chłopcy”, Włoszka, proboszcz, Stary… cała plejada postaci z „Tysiąca” – i to mnie baaaardzo cieszy!
Jeśli lubicie serie kryminalne, w których bohaterowie poboczni nie giną w nicości, ale wracają choćby w tle – cykl o Mille zdecydowanie jest dla Was! Gorąco polecam!
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Prószyński i S-ka.
⏬⏬⏬⏬⏬

|
Autor książki: Dagmara Andryka |
