Zawsze lubiłem Erica-Emmanuela Schmitta. Po naszym pierwszym spotkaniu wraz z „Oskarem i panią Różą” – jedną z tych książek, przy których czytaniu płakałem (podobnie było z „O psie, który jeździł koleją” Romana Pisarskiego, wspaniałą lekturą z podstawówki) – przyszła kolej na kolejne książki jego autorstwa. Do tej pory udało mi się przeczytać zaledwie garstkę jego twórczości, ale ilekroć sięgam po książkę sygnowaną tym nazwiskiem, mam pewność, że lektura będzie wartościowa. Nie inaczej było w przypadku „Tajemnicy pani Ming”.
Ta niesamowicie krótka, a zarazem piękna książka stanowi opowieść o tytułowej kobiecie – starowince, pracującej w jednym z chińskich hoteli jako tzw. „babcia klozetowa”. Napotyka się na nią nasz bohater – bezimienny francuski biznesmen, przebywający w okolicy w celu sfinalizowania transakcji z miejscowym producentem zabawek. Rozpoczyna pogawędkę z kobietą, jednak nieoczekiwanie rozmowa schodzi na temat potomstwa. Jak wiadomo, chińskie władze zezwalają mieć tylko jedno dziecko (z małymi wyjątkami), pani Ming natomiast twierdzi, że ma ich aż dziesięcioro! Ba! – wymienia nawet ich imiona: Ting Ting, Ho, Da-Xia, Kun, Kong, Li Mei, Wang, Ru, Zhou oraz Shuang.
Dysonans poznawczy, jakiego doznaje bohater, nakazuje mu rozwiązać tę zagadkę, odkryć tajemnicę pani Ming. A jaka jest prawda? Schmitt w swojej książce zawiera kilka sentencji na jej temat, jak choćby: „Prawda to tylko kłamstwo, które podoba nam się najbardziej”. Tłumaczy także, „dlaczego ludzie nie znoszą prawdy? Po pierwsze dlatego, że prawda ich rozczarowuje. Po drugie dlatego, że prawda często nie przynosi żadnych korzyści. Po trzecie dlatego, że prawda wcale nie sprawia wrażenia prawdziwej – większość kłamstw jest zręczniej wymyślona. Po czwarte dlatego, że prawda rani”.
Jak jest w przypadku pani Ming? Warto się przekonać, razem z biznesmenem powoli odkrywając opowiadane przez kobietę historie poszczególnych dzieci spośród owej dziesiątki. Piękna historia, której lektura zajmie Wam kilkadziesiąt minut, ale rozważanie treści – kolejne kilka godzin. I uwierzcie – nie będzie to stracony czas.
|
Autor książki: Eric-Emmanuel Schmitt |
