„Nie odkładaj na jutro tego,
co równie dobrze możesz zrobić pojutrze.”
Mark Twain
Macie czasem tak, że powinniście się za coś zabrać, ale w zamian zajmujecie się zgoła odmiennymi zadaniami? Jak „typowi studenci”, którzy zamiast uczyć się do sesji, wolą posprzątać mieszkanie? Jasne, też tak mam – mimo, że studia już zdążyłem ukończyć 😉 I właśnie dla takich ludzi jak ja (czy być może Ty) John Perry kieruje swoją „Sztukę odwlekania”.
Ta malutka (mniejsza od formatu A5) i cieniutka zarazem (120-stronicowa) książeczka stanowi wręcz „kieszonkowy poradnik dla opieszałych”. Autor w zabawny i ciekawy sposób uczy, w jaki sposób swoje odwlekanie przestać postrzegać jako wadę i przekuć w zaletę, tym samym stając się (przynajmniej dla osób postronnych, jak i dla swojej podświadomości) osobą nader pracowitą.
Dowiemy się zatem, czym jest planowane odwlekanie, poznamy tajniki jedynego słusznego sposobu tworzenia motywujących i efektywnych list spraw do załatwienia czy też poznamy zalety poziomej organizacji pracy. Cała ta wiedza natomiast okraszona jest niesamowitym humorem i anegdotami z życia autora, potwierdzającymi jego słowa, a zarazem przypominającymi nasze codzienne zachowania.
„Sztuka odwlekania” to książeczka, którą powinno się przepisywać na receptę wszystkim tym, którzy czują, że z powodu odwlekania ich produktywność nie jest wysoka. Zażywanie (tudzież lektura) poprawia wzrok (zmienia spojrzenie na „problem”), poprawia samopoczucie i skutecznie leczy z choroby.
|
Autor książki: John Perry |
