Zostaw to. Odpuść sobie. Daj spokój. Polecenia te słyszymy często od znajomych, widzących mniej lub bardziej udane efekty naszej pracy. Ba, sami tak czasem w duchu myślimy – a jednak brniemy dalej, bo przecież trzeba udowodnić sobie i innym, że się wszystko umie, na wszystko ma czas, we wszystkim jest najlepszym… Czy słusznie?
W swojej książce Pat Flynn zwraca uwagę czytelnika na pewien istotny szczegół, który najczęściej nam umyka: żeby się w pełni zaangażować w jakąś sprawę, trzeba zrezygnować z innej (jeśli nie kilku). Co więcej, Flynn robi to na swoim przykładzie, dzieląc się z nami własnym, bardzo cennym doświadczeniem. W bardzo przyziemny, racjonalny, w pewnym sensie namacalny sposób pokazuje, jak głoszona przez niego teoria (czy też sztuka) działa w praktyce, dzięki czemu – moim zdaniem – o wiele dosadniej przemawia do wyobraźni czytelnika.

Zwłaszcza, gdy weźmiemy pod uwagę podtytuł książki: „Jak zmieniłem panikę na starcie w sukces na mecie”, historia opowiedziana przez Pata Flynna jawi nam się jako w pewnym sensie sposób na sukces. Co więcej, przykład Michała Szafrańskiego zdaje się ją potwierdzać 😉 Dlatego nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Wam inspirującej lektury i… odpuszczenia rzeczy mniej ważnych na rzecz najistotniejszych 🙂
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Relacja.
|
Autor książki: Pat Flynn |