Jak chyba każdego miłośnika książek, kusi mnie czasem napisać coś samodzielnie. Tych, którzy już coś stworzyli lub tworzą, podzielić można na dwie kategorie – osoby, które kreują własną książkę i świat, w którym dzieje się jej akcja, oraz Ci, którzy tworzą fikcyjne opowiadania, będące dopowiedzeniami/kontynuacją historii, które sami w książkach wyczytali.
Z tego co pamiętam, ogromny boom na tę drugą opcję pojawił się wraz z każdym kolejnym tomem przygód Harry’ego Pottera – nie sposób było wówczas zliczyć wszystkie fora internetowe, blogi i serwisy, na których młodzi adepci słowa pisanego rozwijali swoje skrzydła, kreując nowych czarodziejów lub prognozując dalsze losy tych stworzonych przez J.K. Rowling. Tymczasem w Rosji (ale nie tylko tam, o czym zaraz się przekonacie) obecnie dużą popularnością cieszy się Uniwersum Metro 2033, w którym powstają nie tylko opowiadania, ale i pełnoprawne książki. Dlaczego o tym piszę?
Otóż i my, Polacy, nie jesteśmy w tej kwestii gorsi. W kwietniu nakładem wydawnictwa Insignis pojawiły się „Szepty zgładzonych”. Jest to zbiór opowiadań stworzonych przez polskich fanów Uniwersum, na który składa się trzynaście tekstów. Postapokaliptyczny świat zawitał w nich m.in. do stolicy, czego spodziewałem się pierwotnie po „Dzielnicy obiecanej” Pawła Majki.
„Szepty zgładzonych” są z jeszcze jednego powodu wyjątkową pozycją – poprzedni zbiór („W blasku ognia”) wydany został jako bezpłatny ebook. Tym razem, oprócz wersji elektronicznej, książka ma swój pełnoprawny, papierowy odpowiednik! Co więcej, w takim samym, bestsellerowym nakładzie, jak regularne tomy serii wydawane w Polsce. Stanowi ona bezpłatny dodatek do „Ciemnych tuneli” Siergieja Antonowa, o których pisałem wczoraj.
Duże brawa należą się nie tylko twórcom-amatorom, którzy zostali docenieni przez wydawnictwo, ale także właśnie wydawnictwu Insignis, które w ten sposób „zainwestowało” w młodych pisarzy i zaoferowało im dostęp do jakże szerokiego grona odbiorców 🙂

|
Autor książki: Fani Uniwersum Metro 2033 |