Jak mawia pewna piosenka: „każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma”. Jedni zbierają znaczki, inni autografy, sam kiedyś zbierałem karty telefoniczne. Bohaterowie powieści znaleźli sobie jednak o wiele bardziej oryginalne hobby – dawne papiery wartościowe.
Do elbląskiego hotelu „Pod Lwem” przyjeżdża z całego kraju elita tychże kolekcjonerów. Wieczorem ma odbyć się licytacja bardzo cennego waloru, jednak – ku uciesze uczestników – organizatorzy przygotowali dla dodatkowo jeszcze jeden, drogocenny dokument.
Choć chętnych do licytacji nie brakuje, obie akcje udaje się zdobyć Henrykowi Szymańskiemu. W niejasnych okolicznościach dzień później mężczyzna zostaje zamordowany. W jego pokoju znajduje się też ciało młodej recepcjonistki, znikają natomiast papiery wartościowe. Na domiar złego, w innej części miasta policja odnajduje zwłoki dwóch starszych osób. Co te wydarzenia mają ze sobą wspólnego? Jakie znaczenie dla sprawy mają pozostawione przez nich testamenty?
Agnieszka Pietrzyk wpuszcza czytelników w fascynujące śledztwo, prowadzone przez nietuzinkowe postaci. Mamy bowiem młodą, ambitną prokurator Milenę Łempicką-Krol, mająca pewne problemy natury rodzinnej. Jest szantażujący i szantażowany zarazem komisarz Kamil Soroka, zwany przez niektórych złośliwie Sroką. Dodajmy do tego słodką Beatę (córka komendanta…) oraz pociesznego sierżanta Pociechę, a wyjdzie nam bardzo specyficzny miks, na miarę tego śledztwa: nieobliczalny, zaskakujący, wyjątkowy i wielowątkowy.
Wprawdzie już na pierwszy rzut oka widać, że wytypowanie mordercy do najprostszych nie należy. Na szczęście (ku niestety – co kto lubi) im dalej, tym wcale nie jest łatwiej. Tropy się mieszają, na przemian tracą lub zyskują na znaczeniu, a my wraz z prowadzącymi śledztwo próbujemy ułożyć te puzzle na tyle, na ile nam sytuacja pozwala. Przyznam szczerze, że do samego końca nie potrafiłem jednoznacznie wytypować sprawcy, a to – moim zdaniem – duży plus tej powieści. Oczywiście pod warunkiem, że lubimy, gdy kryminał nie jest zbyt prosty do rozwikłania 😉
Wybierzcie się zatem do Elbląga, przyjrzyjcie nietuzinkowej licytacji, a potem… Powodzenia!!!
gorąco dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.
|
Autor książki: Agnieszka Pietrzyk |