Po zdecydowanie udanej lekturze „Dinozaurów przed zmrokiem” postanowiłem pójść za ciosem i jeszcze tego samego dnia zacząłem z Zosią czytać drugi tom cyklu „Magiczny domek na drzewie”.
W dzień po wydarzeniach opisanych w poprzedniej części, już z samego rana Jacek i Ania nie mogą się powstrzymać od ponownej wyprawy do lasu. Tym razem po wejściu do domku to dziewczynka – z premedytacją – wysyła naszych bohaterów wprost do czasów średniowiecza.
Mamy zatem możliwość nie tylko przyjrzenia się tytułowemu rycerzowi, ale także – razem z dziećmi – zwiedzamy zamek, na którym właśnie odbywa się wystawna uczta. Jak to wyglądało w tamtych czasach? Czym jest i do czego służyła sokolarnia? Czy średniowiecznym zamek to bezpieczne schronienie dla dwójki przybyszy z przyszłości? Odpowiedzi na te pytania czekają na Was na kartach książki 😉
Mimo, że książeczka jest krótka, nie dajcie się zwieść pozorom – wciąga niesamowicie i niejednokrotnie potrafi czytelnika zaskoczyć nagłym zwrotem akcji 😉 Całość czyta się szybko i przyjemnie, i nawet nie bardzo wiadomo, kiedy mija nam te dziesięć rozdziałów 😉 A potem pozostaje już tylko wyczekiwanie kolejnej przygody – czyli lektury następnego tomu 🙂
Jeśli szukacie dla swoich dzieci (lub dla siebie ;)) krótkich, a zarazem uczących czegoś opowieści, „Magiczny domek na drzewie” to seria zdecydowanie dla Was!
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Mamania.
⏬⏬⏬⏬⏬

|
Autor książki: Mary Pope Osborne |
