To już ostatni Tom przygód Tatiany Stanislaw. Cóż to był za tom, pełen emocji, napięcia. Burzliwy. Smutny. Dramatyczny.
To już pewne. Zamek został zaatakowany. Królestwo Vittery jest w niebezpieczeństwie. Tani udaje się uciec wraz z Henrym. Jak się okazuje, przedostają się poza kopułę. W tym czasie kraj zalewają obcy żołnierze. Pomimo tego, że książę złamał Tani serce, ona nie przestaje chcieć uratować wszystkich. W tym tomie zdecydowanie widzimy, że miłość jest potężna i nie przemija. Zauważamy, że przyjaźń potrafi mieć silne więzi, że nawet ktoś, kto wydaje się nam przyjazny, może być zasadzką.

Chciałabym Wam powiedzieć tak wiele, ale recenzja byłaby jedną wielką masą spoilerów, a ja bardzo ich nie lubię, więc i Wam chcę ich trochę oszczędzić. Zakończenie zmiażdżyło moje serce i nadal nie mogę się pogodzić. Choć historia nie kończy się całkiem dramatycznie, to i tak wylałam nieco łez. Autorka świetnie rozegrała końcowe akcje w książce, wodząc mnie za nos tym, co się wydarzy. W zakończeniu było niemal wszystko. Radość i smutek. Ból i ulga. Miłość i łzy. Trzeba przyznać, że Valentina Fast miała dobry pomysł na rozegranie tej historii, a to lubię w seriach wielotomowych.
Mam nadzieję, że tom VII z innej perspektywy będzie równie ciekawy. Kto to wie, musimy czekać!
Polecam bardzo serdecznie całą serię wszystkim raz jeszcze!
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Media Rodzina.
|
Autor książki: Valentina Fast |