Obejmując ten tytuł patronatem medialnym przeczuwałem, że to będzie dobry krok. Że to książka, którą naprawdę warto przeczytać i którą warto rozreklamować. Cóż… nie myliłem się ani trochę 😉
Dość nietypowo, powieść ta posiada aż dwoje głównych bohaterów, a narracja prowadzona jest na przemian z ich perspektywy w poszczególnych rozdziałach. Najpierw poznajemy Echo Emerson. Wiemy o niej tyle, że mieszka z władczym ojcem i jego nową ukochaną, spodziewającą się dziecka. Brat Echo – Ares – i ich matka stanowią trudną przeszłość, którą powoli odkrywamy na kolejnych kartach powieści. Dziewczyna chodzi na sesje terapeutyczne, by przypomnieć sobie wyparte z pamięci bolesne wydarzenia.
Kolejnym bohaterem, także objętym spotkaniami z panią psycholog, jest Noah Hutchins. Srednio lubiany w szkole, stanowi raczej typ outsidera. Jego rodzice nie żyją, on sam trafił do rodziny zastępczej – niestety innej, niż jego dwaj młodzi bracia, którzy są dla niego najważniejsi.
Kiedy Echo i Noah trafiają na siebie, mimo początkowej nieufności starają się zrealizować wspólny plan pomocy sobie nawzajem w odkryciu skrywanych przed nimi faktów. Czy jednak ich współpraca jest możliwa? Czy istnieje szansa na coś więcej, niż przelotna znajomość z racji wspólnego interesu?
Katie McGarry w książce, która na pierwszy rzut oka – patrząc zaledwie na tytuł i okładkę – wydaje sie kolejnym, banalnym love story, przemyca o wiele więcej. Bohaterowie to nie wyidealizowani nastolatkowie, jakich spotykamy w wielu powieściach z gatunku tych „young adult” – zarówno Echo, jak i Noah są postaciami z trudną przeszłością i perspektywami na równie trudną i niepewną przyszłość. To dwójka outsiderów z wyboru – takiego, którego po części dokonali samodzielnie, po części ktoś dokonał go za nich, początkując traumatyczne wydarzenia sprzed lat.
„Przekroczyć granice” to – i owszem – opowieść o miłości, zaufaniu i zrozumieniu. Ale przede wszystkim to historia o walce: walce o powrót do normalności, o akceptację, o szczęście w życiu, które ostatnimi czasy nie obfitowało w zbyt wiele chwil, dających powód do uśmiechu. Dlatego cieszę się, że objąłem ten tytuł patronatem medialnym. A Was zachęcam do lektury i zapraszam do wzięcia udziału w konkursie, który już niebawem pojawi się na naszym Instagramie 🙂
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Muza.
|
Autor książki: Katie McGarry |
