Wiele razy ta książka przewijała się na Instagramie, wszyscy o niej wspominali, gdzieś nawet padło porównanie do „50 twarzy Greya”… No i biorąc pod uwagę, że już sam tytuł sugerował wątki kryminalne, postanowiłem sprawdzić, o co chodzi 😉
Kinga Błońska, niemal trzydziestoletnia adwokat, nieoczekiwanie odkrywa, że mąż ją zdradza. Wnosi sprawę rozwodową i wyjeżdża do innego miasta. Z powodu pewnych okoliczności decyduje się bronić swojego przyrodniego brata – „Szarego” w poważnej sprawie sądowej.
Kiedy jednak w przededniu rozprawy Kinga postanawia zabawić się w jednym z klubów, nieoczekiwanie poznaje Łukasza – pewnego siebie, zadziornego faceta, z którym ostatecznie trafia do łóżka. Żadne z nich nie wie jednak, jak bardzo pokomplikuje się sytuacja – koleś na jedną noc okazuje się tytułowym prokuratorem, a zarazem oskarżycielem „Szarego” w nadchodzącej sprawie…
Po opiniach niektórych osób obawiałem się, że w tej książce będzie dominować seks na każdej stronie, a sama sprawa będzie marnym tłem. Tymczasem – na szczęście – jest odwrotnie, de facto przez lwią część czasu śledzimy trzymającą w napięciu akcję dotyczącą sprawy „Szarego”, a sceny „łóżkowe” (choć chyba częściej toczące się poza łóżkiem, niż na nim), nie są napchane gdzie się da, ani w jakiś szczególny sposób wyuzdane. Ot, dwoje napalonych ludzi, którym grunt się pali pod nogami 😉
Jeśli zatem z tego powodu panowaliście zignorować zdecydowanego prokuratora, to sugeruję mimo wszystko dać mu szansę. Zwłaszcza, że – jak powszechnie wiadomo – pozory mylą. „Prokurator” to dobra lektura, którą osobiście polecam zwłaszcza fanom kryminałów – Ci, którzy liczą na Christiana Greya polskiego wymiaru sprawiedliwości mogą czuć się zawiedzeni, a Ci, którzy liczą tylko na skromne całusy – być może zniesmaczeni. Sprawdźcie jednak sami, bo moim zdaniem książka warta przeczytania 😉
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Akurat.
⏬⏬⏬⏬⏬

|
Autor książki: Paulina Świst |
