W swoim zamiłowania do kryminałów rzadko kiedy zdarza mi się sięgać po totalnie odmienne gatunkowo tytuły – i nie mam na myśli romansów, bo te mnie jakoś specjalnie nie interesują, ale choćby fantasy. Zaintrygowany jednak i suszony przez Wydawnictwo Uroboros, postanowiłem przekonać się, czy recenzowana dziś „Poszukiwaczka” to faktycznie – jak głosi tekst na okładce książki – „pierwszy tom ekscytującej trylogii”.
Akcja powieści toczy się wokół trójki bohaterów w podobnym, nastoletnim wieku. To Quin Kincaid – która śmiało możemy uznać za główną bohaterkę – oraz jej przyjaciele Shinobu i John. Dość szybko odkrywamy, że w poszczególnych rozdziałach naprzemiennie oglądamy świat z perspektywy któregoś z nich, niemniej ani trochę takie „przeskakiwanie” nie przeszkadza w lekturze – a wręcz przeciwnie, dodaje smaczku, jeśli bohaterowie posiadają różną wiedzę lub mówią coś innego, niż myślą.
Wracając do fabuły: Quin, Shinobu i John są od lat szkoleni, by stać się Poszukiwaczami, oczyszczającymi świat ze zła. Strażnikami porządku, wykorzystującymi swoje niezwykłe zdolności i umiejętności, by uczynić świat o wiele lepszym.
Tuż przed ceremonią przyjęcia w owo zaszczytne grono nie wszystko idzie jednak po myśli młodych bohaterów i ich sytuacja zaczyna się nieco komplikować. Wkrótce okazuje się, że John ma do wypełnienia złożoną przed laty przysięgę, a bycie Poszukiwaczem w rzeczywistości wygląda zupełnie inaczej, niż w doniosłej teorii, wpajanej młodym od lat. Czy Quin zdoła stawić czoła sytuacji? Czy istnieje szansa na zaprowadzenie na świecie sprawiedliwości bez rozlewu krwi?
Nie sądziłem, że tak się stanie, ale już od pierwszych rozdziałów dosłownie przepadłem. Dawno mnie żadna powieść fantasy tak nie wciągnęła, zwłaszcza że opisywany w „Poszukiwaczce” świat niewiele różni się od naszego – a właściwie możemy odnieść wrażenie, że to wizja nie-tak-znowu-dalekiej przyszłości.
Mamy tu trzymającą w napięciu historię, pełną akcji i sensacyjnych wydarzeń, do tego wątek romansu, zdrady, zemsty, a wszystko to otoczone opowieścią o Sędziach i Poszukiwaczach, przeznaczonych do wyższych celów.
Nie ukrywam – „Poszukiwaczka” to w chwili pisania tych słów (po lekturze 36 książek od stycznia) moje największe pozytywne literackie zaskoczenie w tym roku. To zaś sprawia, że mam jeszcze większe oczekiwania wobec „Podróżniczki” i mającego niedawno premierę „Rozrywacza”, wieńczącego trylogię. Jaka będzie ich lektura – najbliższy czas pokaże, Wy natomiast spodziewajcie się ich recenzji za odpowiednio tydzień i dwa tygodnie 😉
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Uroboros.„Poszukiwaczka” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej!
⏬⏬⏬⏬⏬

|
Autor książki: Arwen Elys Dayton |
