Recenzowanie książki, która nie zawiera tekstu, wydaje się z pozoru kuriozalnym pomysłem. Trudno jednak przejść obok tego tytułu obojętnie, jeśli mimo braku tekstu niesie w sobie sporo treści.
Mieszkańcy miasteczka Sprężyna Zdrój kochają podróżować pojazdami szynowymi. Pociąg, metro, tramwaj – od koloru, do wyboru! Żeby było nam jednak ciekawiej, na ostatniej stronie książki (czyli właściwie na jej tylnej okładce) możemy poznać kilkunastu mieszkańców, którzy pojawiają się na poszczególnych stronach, na przepięknych ilustracjach Stephana Lompa 🙂

Ta książka zdecydowania skradła serce nie tylko moje – człowieka lubiącego jeździć pociągami i marzącego w dzieciństwie o byciu tramwajarzem, ale przede wszystkim serduszko naszego dwuletniego Mikołajka, który jakieś dziesięć razy dziennie przychodzi do mnie z „Pociągami” (czy też „ciuchami”, jak mówi) i na nowo sprawdzamy, co słychać u poszczególnych bohaterów 🙂
W tej serii ukazały się już „Auta”, „Na budowie” i „Samoloty”. Ne znamy jeszcze tych tytułów, ale z pewnością bardzo chętnie nadrobimy zaległości 😉
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Babaryba.
|
Autor książki: Stephan Lomp |