Oj, trochę czasu ta książka przeleżała u mnie na półce, zanim wreszcie zdecydowałem się po nią sięgnąć. Straszyła przede wszystkim swoją obszernością, pamiętałem też opinię osoby, której nieszczególnie przypadła ona do gustu. A kiedy już stwierdziłem, że daję książce szansę typu „teraz albo nigdy”, okazało się, że zdecydowanie „teraz” i jeszcze bardziej zdecydowanie „jednym tchem”.
Tytułowy plac d’Arezzo to jedna z lokacji w Brukseli. Korony jego drzew zamieszkane są przez papugi, porzucone niegdyś przez ich hodowcę. Jednak to nie papugi są w tej hidstorii najważniejsze, a ludzie mieszkający w otaczajacych plac kamienicach. Mówi isę, że „miłość niejedno ma imię” – w przypadku naszych bohaterów mnóstwo imion mają zarówno miłość, jak i seks. Każdy ma własną definicję, tylko niekoniecznie zamierza się z nią afiszować i wyjmować ją na światło dzienne.
Wszystko zaczyna się zmieniać, gdy część mieszkańców otrzymuje tajemnicze wiadomości w żółtych kopertach. Treść tych listów jest krótka i zwięzła, ale mimo to tajemnicza:
„Piszę tych kilka słów po prostu po to, by Ci powiedzieć, że Cię kocham.
Podpisane: Ty wiesz kto.”
Niesamowite, jak u Schmitta to króciutkie, liczące zaledwie 18 wyrazów wyznanie, wpływa na rzeczywistość. I to bez względu na to, czy odbiorcą jest osoba młoda, czy starsza, samotna czy w związku, świat przedstawionych nam bohaterów (a jest ich sporo) przewraca się do góry nogami lub rozpada niczym domek z kart.
„Papugi z placu d’Arezzo” to piękna powieść o tym, czym tak naprawdę jest miłość, a co może się nam miłością wydawać. To opowieść o tym, jak trudno w dzisiejszym świecie zdefiniować to pojęcie, gdyż nabrało wielu różnych odcieni. Powieść czyta się naprawdę szybko i przyjemnie, jedyne zastrzeżenia można kierować do autora jedynie w związku z mnogością bohaterów, w których czasem trudno się połapać („Laura? Która to była Laura?” i tak dalej), ale poza tym – naprawdę zastanawiam się, czemu nie przeczytałem tej książki już rok temu.
gorąco dziękuję Wydawnictwu Znak.
|
Autor książki: Éric-Emmanuel Schmitt |