Rak. Choroba terminalna. Zostało Ci parę miesięcy.
W perspektywie pozostawienia ukochanej i kochającej żony to straszny cios. W perspektywie posiadania rocznego, 3-letniego i 5-letniego dziecka, których nie będzie się widziało, kiedy będą dorastać, jest to – wydawać by się mogło – niewybaczalna niesprawiedliwość. Co zrobić, jak ogarnąć swoje życie, a także przygotować na to bliskich i dzieci w ciągu paru miesięcy? Nie wiem, czy to w ogóle jest możliwe do realizacji. Jak każdy człowiek, Randy Pausch chyba chciał pozostawić coś po sobie, coś dla dzieci. Zrobił więc jedyne, co mógł, co mu pozostało.
Tak, tak, napisał książkę, ale nie byle jaką książkę. Przez większą część swojego życia był wykładowcą – jego specjalizacją była informatyka, dlatego konkretnie, jak to mówią informatycy: zero-jedynkowo, podszedł do tytułu, nazywając ją „Ostatnim wykładem”. Treść jednak na szczęście niewiele ma wspólnego z jego ukochaną dziedziną. Jako wykładowcę, kiedy wiedziano już o zbliżającym się kresie jego dni, poproszono Pauscha o tzw. wygłoszenie ostatniego wykładu (dostępnego m.in. w serwisie YouTube z polskimi napisami). Co można powiedzieć na końcu życia, żeby nie wzbudzać litości, mówiąc o umieraniu? Opowiedzieć o spełnianiu marzeń.
Randy Pausch podarował rodzinie swoje najlepsze wspomnienia. Autor dał nam w ręce swoje zmagania z marzeniami i satysfakcję z realizacji dziecięcych fantazji, które udało mu się spełnić. Głupie, infantylne? Wcale nie musi takie być – jeśli marzenia były piękne, to i może się z nich ukształtować piękne życie. Najpierw opowiada o tym, o czym sam marzył będąc dzieckiem i jak mu się to udało w dzieciństwie lub później, będąc już dorosłym, osiągnąć. Następnie dzieli się ciekawymi bądź śmiesznymi przygodami, które wynikły przy okazji ich spełniania. Potem przekazuje nam, na bazie swojego doświadczenia, jak można pomóc innym spełniać ich marzenia i ile to może dać takiemu pomocnikowi. Na koniec, poprzez kilka opowiadań, mówi że w życiu tak naprawdę chodzi o jedno: o to, jak je przeżyjesz – czyli daje kilka zasad, które dobrze sprawdziły się w jego przypadku i poleca je innym.
Poza tym książka jest niczym „Mały Książę” – pełna wspaniałych, głębokich myśli, jak np ta:
Czas to wszystko co masz i możesz się pewnego dnia dowiedzieć, że masz go mniej niż sądzisz.
Nie lubię biografii (autobiografii w szczególności), ale ta książka jest czymś… innym, czego nawet nie potrafię ująć słowami. Jeśli chcesz żyć i to żyć w pełni, spełniając swoje marzenia, pomagając tak żyć innym – to gorąco polecam jej lekturę. Ja skorzystałam. Było warto.

|
Autor książki: Randy Pausch, Jeffrey Zaslow |
