Opis zapowiadał dużo tajemniczości w tej historii i coś ciekawego. Czy tak właśnie było?
Blanka poznaje Piotrka przy okazji. Robi na niej ogromne wrażenie, niestety, chłopak spotyka się z jej przyjaciółką. Jej pozostaje zapoznać się z Aleksem, który z pozoru wydaje się być wkurzającym, nieprzyjemnym typem. Kiedy jednak Blanka nie zraża się tym, co chłopak czasem mówi i robi, okazuje się, że ten z pozoru trudny okaz w jej towarzystwie staje się zupełnie inny. Jednak jak silna musi być miłość, by otworzyć zamknięte serca?

Na początku było całkiem spoko, a później doznałam szoku, dowiadując się, w jakim wieku jest główna bohaterka. Zrozumiałam jednak, dlaczego w tej historii cofamy się aż tak daleko. No i sama nie wiem. Z jednej strony książka mi się podobała, zwłaszcza wątek „braci”, czy smutna przeszłość bohaterów. Ale cały czas czegoś mi tam brakowało… sama nie wiem czego. Książka nie jest według mnie ani zła, ani dobra. To raczej lekka lektura na dwa wieczory. Ciężko mi powiedzieć coś więcej, by nie zdradzić fabuły. Trudno też powiedzieć, czy docelowo książka jest skierowana do młodszych, czy do starszych czytelników, bo poruszane tematy z jednej strony dotyczą tych pierwszych…
Jeśli szukacie czegoś spokojnego, to może ta książka jest odpowiednia?
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Dragon.
|
Autor książki: Iwona Sobolewska |