Aż trudno uwierzyć, że to już dziewiąty tom sagi o Lipowie, najbardziej kryminogennej wsi w Polsce 😉 A tak na poważnie: cieszę się bardzo, że ta seria się tak rozrasta i choć kilku spraw się w niej czepiam, to jednak zawsze niecierpliwie wypatruję kolejnego tomu autorstwa Kasi Puzyńskiej 😉 Nie przedłużając jednak, zajrzyjmy w końcu do Lipowa i okolic…
Berenika, zwana przez przyjaciółki „BiBi”, po raz kolejny znika z domu, jednak tym razem jej zniknięcie wygląda zupelnie inaczej niż „zazwyczaj”. Co gorsza, w sprawę zaangażowany jest pewien mężczyzna, co – niestety – znacznie komplikuje policji możliwość podjęcia wszystkich możliwych działań.
Niemal równocześnie Weronika Nowakowska dostaje tajemniczą wiadomość od pewnej pacjentki szpitala psychiatrycznego. Wkrótce potem kobieta zostaje zamordowana, zostawiając Nowakowską nie tyle z dylematemtyle, co raczej ze sprawą wymagającą rozwiązania.
Czy psycholożka podejmie się odkrycia prawdy, nawet jeśli bedzie to niebezpieczne? Czy policja zdoła odnaleźć zaginioną nastolatkę? Ba – czy Daniel Podgórski wreszcie weźmie się w garść i postara się naprostować swoje życie osobiste?
Katarzyna Puzyńska udziela czytelnikom odpowiedzi na te i wiele innych pytań, niemniej trzeba uzbroić się w cierpliwość. Jak to u tej autorki bywa – książka do krótkich nie należy (816 stron) – także trochę czasu minie, nim odkryje się wszystkie karty. Ale z drugiej strony – przynajmniej można nieco dłużej typować, kto, jak, gdzie, no i dlaczego 😉 Coś kosztem czegoś – a ponieważ to już dziewiąta „wyprawa” do Lipowa i okolic, raczej każdy ma to już wliczone w ryzyko 😉
„Tradycyjnie” już nie spotkałem podczas tej literackiej wędrówki zbyt wielu bohaterów znanych z poprzednich tomów (mam na myśli rzecz jasna tych pobocznych), ale chyba nie pozostaje mi nic innego, jak pogodzić się z tym faktem 😉 a szkoda, bo napotykanie się choćby w sklepie u Wiery na poboczne postaci z przeszłości mogłoby stanowić sympatyczne puszczenie oka w kierunku tych czytelników, którzy są z Lipowem od zawsze 😉
Wracając jednak do meritum: „Nora” zaskakuje, intryguje i doskonale komponuje się z poprzednimi częściami cyklu. Cieszy mnie także fakt, że – przynajmniej w moim odczuciu – autorka ograniczyła tym razem stosowanie policyjnego slangu do minimum, przez co nie wydaje się on sztuczny i „wpompowany na siłę” w powieść. Tak trzymać 😉
Zróbcie sobie zatem duuuuuży kubek dobrej kawy lub herbaty, usiądźcie wygodnie w fotel i zarwijcie dzień i/lub noc, by razem z policjantami z Lipowa i Brodnicy szukać zaginionej Bereniki. I nie tylko.
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Prószyński i S-ka.
⏬⏬⏬⏬⏬

|
Autor książki: Katarzyna Puzyńska |
