Po dłuuuuuuugiej przerwie – za sprawą opisywanej tydzień temu książki – postanowiłem wrócić do regularnej lektury kolejnych tomów serii o Erice Falck i Patriku Hedströmie. Zwłaszcza, że poprzednia część – „Ofiara losu” – kończyła się nie lada zagadką, która wymaga rozwiązania.
W rzeczach swojej zmarłej przed laty marki, Erika znajduje schowany na strychu zakrwawiony dziecięcy kaftanik, a w nim ukryty dawny, niemiecki medal. Zarówno „etui”, jak i jego zawartość budzą sporą sensację i wywołują zdziwienie na twarzy naszej bohaterki – zrozumiała sprawa, wszak gołym okiem widać, ze zalatuje jakąś tajemnicą z czasów okołowojennych.
Erika postanawia zanieść nietypowe znalezisko starszemu znajomemu, który być może będzie w stanie powiedzieć cokolwiek ns temat medalu. Niespodziewanie kilka dni po wizycie pisarki mężczyzna zostaje zamordowany, a jego zmasakrowane ciało znajduje po czasie para ciekawskich nastolatków. Dlaczego mężczyzna musiał zginąć? Komu zależało na śmierci wiekowego już mężczyzny? O co chodzi ze znalezionymi przez Ericę fantami?
Przyznam szczerze, że przyjemnie było – nawet bez względu na prowadzone obecnie śledztwo – wrócić do Fjällbacki 😉 choćby dla samego podglądania, jak radzi sobie Patrik, przebywający na urlopie tacierzyńskim, kto został zatrudniony w miejsce Ernsta, czy też sprawdzenia, jak radzi sobie w życiu prywatnym i zawodowym Bertil Mellberg 😉 Bo muszę przyznać, że jakoś o wiele bardziej interesowały mnie wszystkie możliwe wątki poboczne, niż ten główny 😉 Ba, powiem więcej: jestem niesamowicie ciekaw, jak dalej się one rozwiną, mimo że natrafiłem już w różnych miejscach na kilka spoilerów 😉
Fjällbacka wciąga…
|
Autor książki: Camilla Läckberg |
