Już sam tytuł brzmi intrygująco, nieprawdaż? Nawet żona z lekkim przerażeniem spojrzała na mnie, czytającego tę powieść w łóżku 😉 A muszę przyznać, że treść jest jeszcze bardziej zastanawiająca, niż to, co na okładce (która, nie ukrywam, do najładniejszych nie należy)…
Eve Singer jest dziennikarką kryminalną. Trupy to dla niej niemal codzienność – zwłaszcza, że widzowie to „kochają” i każda kolejna zbrodnia w mieście lub takowych brak to dla Eve być albo nie być na szklanym ekranie. Wymagający szef i tak ciśnie na nią ostro, tymczasem nadarza się nietypowa okazja zadowolenia i głodnych sensacji widzów, i sprawującego władzę w stacji despoty.
W jeden z grudniowych wieczorów Eve w drodze do domu dostrzega za sobą mężczyznę. Ma świadomość, że kontakt z nim grozi niebezpieczeństwem i powinna czym prędzej uciekać, tymczasem… postanawia zagrać va banque. Odwraca się i prosi faceta o odprowadzenie do domu, bo okolica jest niebezpieczna.
Wkrótce okazuje się, że to grasujący po mieście seryjny morderca, a Eve Singer w ten sposób uchroniła się od bycia jego ofiarą. Mężczyzna jednak potrzebuje publiczności dla swoich morderstw, a ktoś może mu jej dostarczyć, jak nie dziennikarka telewizyjna? Rozpoczyna się niebezpieczna gra pomiędzy mężczyzną a Eve. Czy którekolwiek z nich wyjdzie jednak z tego cało?
Kuuuuurczę… Historia Eve Singer wciąga bez reszty. Bardzo ciekawie prezentuje się zresztą postać samego seryjnego mordercy, którego historię odkrywamy na początku małymi kroczkami, a następnie pozostaje już nam tylko i wyłącznie śledzić poczynania tego nietypowego duetu głównych bohaterów.
„Martwa jesteś piękna” to świetnie skrojony thriller, pełen uciekających brutalnością opisów zbrodni, ale i nieoczekiwanych zwrotów akcji, sprawiających że gra pomiędzy dziennikarką a seryjnym mordercą wcale nie jest w pełni przewidywalna. Polecam!
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Muza.
⏬⏬⏬⏬⏬

|
Autor książki: Belinda Bauer |
