O Sigmundzie Freudzie i jego wpływie na rozwój psychologii słyszał chyba każdy. Bardziej owiany tajemnicą jest natomiast wątek romansu tego naukowca. I nic w tym dziwnego – wszak kochanką Freuda była jego szwagierka, Minna Bernays, a to w ówczesnych czasach (obecnych zresztą też) nie było powodem do dumy.
Kulisy tego tajemniczego związku Minny i Sigmunda niemalże pod okiem jego żony, czyli siostry kochanki, rzetelnie na kartach swojej powieści nakreśliły Karen Mack i Jennifer Kaufman. Książkę czyta się bardzo ciekawie – fabuła ani mnie nie przynudzała, ani też akcja nie pędziła zbyt szybko. Całość sprawia wrażenie skrupulatnie spisanego fragmentu historii, która większości jest nieznana.
Warto przy tym zauważyć, że obie autorki starają się oddać realia XIX wieku oraz chronologię zdarzeń przedstawionych w książce i ich szczegóły jak najbardziej realnie. Świadczy i tym m.in. bogata bibliografia umieszczona pod koniec książki wraz z odautorskim komentarzem. „Kochankę Freuda” czyta się z zapartym tchem, przeżywając równocześnie niesamowity romans dwojga spowinowaconych ze sobą osób, nie stroniących zarazem od używek. Zupełnie inne spojrzenie na „wielkich XIX wieku”, które warto poznać.
Książkę zrecenzowaliśmy dzięki uprzejmości Wydawnictwa Znak.
|
Autor książki: Karen Mack, Jennifer Kaufman |