Kicia kocia ma mnóstwo książek na swoich półkach – problem w tym, że wszystkie już zna, niektóre były czytane nawet kilka razy. Pewnego dnia, kiedy Kicia Kocia nie wie już, co ma czytać, mama proponuje wizytę w bibliotece. Obie ubierają się ciepło i nieprzemakalnie, bo na dworze pada deszcz – to jednak nie przeszkadza im w wyprawie po nowe książki. kicia Kocia dostaje kartę biblioteczną, dzięki której może wypożyczyć co jej się tylko spodoba, a także dowiaduje się, co jeszcze można robić w bibliotece. Do biblioteki czasami na przykład przychodzi Autor na spotkanie z fanami, by podpisać książki. Kicia Kocia dowiaduje się, że każdy może napisać bajkę. W domu razem z mama czytają o przygodach zielonego smoka. „Ach, jakie cudowne popołudnie”!
Bardzo wiele małych dziewczynek w wieku 2-6 lat, dla których napisane zostały te książeczki, szaleje na punkcie Kici Koci. Nie bez powodu – bo mimo krótkiej formy i dziecięcych obrazków, niejeden raz sama ledwo powstrzymywałam się od płaczu ze wzruszenia. Kilka razy nawet się nie udało. Kicia Kocia jest łagodną, małą kotką, która poznaje świat. W jej oczach wszystko jest piękniejsze, w jej świecie wszystko jest prostsze, ale nie o to chodzi. Jest modelem do naśladowania przez nasze dziecko. W tej konkretnej historii pokazuje nie tylko, skąd brać książki, ale uwrażliwia także, że w takich miejscach jak biblioteki obecnie już nie tylko stoją regały z książkami, ale coraz częściej instytucje te mają do zaproponowania znacznie więcej atrakcji – jak spotkania z autorami czy jakieś dodatkowe zajęcia dla dzieci i inne.
Książkę gorąco polecamy 🙂 Przyjemnej lektury!
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Media Rodzina.
⏬⏬⏬⏬⏬

|
Autor książki: Anita Głowińska |
