Pożegnanie ze smoczkiem to kolejny etap w życiu wielu dzieci. Nie wszystkich – bo nie każde toleruje ten przedmiot. Uwielbiam książki, które nie tylko bawią, ale także uczą, dlatego koniecznie musieliśmy ją sprawdzić.
W tej książeczce Nunuś żegna się ze smoczkiem, zauważając w czym mu on przeszkadza.
Ze smoczkiem w buzi nie da się wyraźnie i głośno śpiewać.
Ze smoczkiem w buzi nie można jeść.
Ze smoczkiem w buzi nie można rozmawiać.
Pieski, ptaszki, duże dzieci i dorośli nie mają smoczków, nie potrzebują ich.
Nunuś też chce być duży, więc wysyła smoczek do krainy maluchów, smoczkowa wróżka zabierze paczuszkę ze smoczkiem z parapetu.
Pierwszy raz spotykam się z takim pomysłem na odsmoczkowanie. Ciekawa idea. Proces ten u każdego dziecka przebiega inaczej, a zależy to od bardzo wielu czynników, gdyż każdy z nas jest inny.
Książeczka bardzo przyjemna, jak zwykle kolorowa z językiem dostosowanym do podanej z tyłu okładki proponowanej grupie wiekowej 1-3. Nie jest to wadą, a raczej specyfiką, że Nunuś żegna się ze smoczkiem będąc już dosyć dużym dzieckiem i mając świadomość, że mu on przeszkadza. Z książeczki wynika, że używa go w ciągu dnia.
U mnie tak się złożyło, że dzieci były smoczkowe, ale im były starsze, tym coraz mniej spędzały z nim czasu, a dostać go mogły tylko z trzech powodów:
– kiedy szły spać
– kiedy ząbkowały
– kiedy były bardzo zdenerwowane i inne sposoby uspokojenia nie skutkowały
Był takim przyjacielem w specjalnych przypadkach.
Jeśli Twoje dziecko lub to, któremu podarujesz tę książkę ma podobnie, pozycja ta może wydawać się nieprzydatna, nam jednak pomysł tej wróżki bardzo się spodobał i już wkrótce będziemy testować go w praktyce. Poza tym sama książeczka spotkała się z entuzjazmem, jak każda pozycja z Kicią Kocią.
Polecamy serdecznie!
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Media Rodzina.
⏬⏬⏬⏬⏬

|
Autor książki: Kicia Kocia i Nunuś: Pa, pa, smoczku! |
