Judasza znamy wszyscy nie od dziś. Przylepiliśmy mu łatkę zdrajcy. Sprzedawczyka. Materialisty. I owszem – patrząc na jego zachowanie z pewnej, określonej perspektywy, tak to właśnie wygląda. Ale może warto spojrzeć na świat jego oczami?
Z jednej strony mówimy, że każdy ma własną prawdę. Z drugiej – że każdy medal ma dwie strony. A mimo to w naszej świadomości Judasz istnieje tylko i wyłącznie jako „ten zły”, mimo że jako jedyny został nazwany przez Jezusa przyjacielem… Jak to było zatem tak naprawdę te niemal dwa tysiące lat temu, tuż przed świętem Paschy? Odpowiedź na to pytanie postanowiła odnaleźć Tosca Lee.
Na łamach jej powieści poznajemy Judasza na długo, zanim w ogóle usłyszał o Jezusie i został przez Niego powołany. Towarzyszymy mu w latach dzieciństwa, podczas okresu dojrzewania, wreszcie – w czasie wędrówki z Nauczycielem. Widzimy jego zachowanie, słyszymy jego myśli i… siłą rzeczy zaczynamy go coraz bardziej lubić. I dopiero wówczas zaczynamy dostrzegać zupełnie inną perspektywę jakże znanych nam wydarzeń, które rozegrały się podczas Wielkiego Tygodnia.
To kolejne źródło, w którym Judasz jawi nam się nie jako ktoś zły, czy tez o niecnych zamiarach i chęci zysku kosztem innej osoby, a raczej jako niezbyt rozgarnięty facet, odpowiednio zmanipulowany i przygotowany jako ofiara (także losu). Śledząc krok po kroku jego działania, dość jasno klarują nam się jego intencje, a tym samym to czy owo jesteśmy w stanie zrozumieć zupełnie inaczej, niż obecnie.
Jeśli do tej pory byliście (a właściwie nadal jesteście) bardzo jednoznacznie i negatywnie nastawieni do postaci Judasza, tym bardziej powinniście sięgnąć po tę książkę. Tosca Lee sprawi, że najpewniej zmienicie nieco zdanie o tym apostole, który – choć dwunasty, to z pewnością nie był niczym piąte koło u wozu.
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Święty Wojciech.
|
Autor książki: Tosca Lee |
