„Gra pozorów” – powieść rozpoczynająca cykl z Aleksandrą Wilk, miała swoją premierę 17.02.2016 roku. To był pierwszy patronat medialny w historii 3telnik.pl <3 nie dość, że przy książce znanej osobiście, jednej z ulubionych polskich "kryminalistek", to na dodatek "lokalnej", poznańskiej. Nigdy bym wtedy nie przypuszczał, że od tamtej pory patronatów będzie kilkadziesiąt, ani że cykl rozwinie się do trzech tomów, a jeden z bohaterów w najnowszej części przyjmie moje imię i nazwisko... 😉
Psycholog Aleksandra Wilk po raz kolejny próbuje poukładać sobie życie – zarówno zawodowe, jak i osobiste. Kiedy jednak w Poznaniu zaczyna dochodzić do tajemniczych zgonów, a Ola sama znajduje ciało jednej z ofiar, zaczyna sie robić nieciekawie. Zwłaszcza, gdy policja niespodziewanie odkrywa, że nieżyjący już ludzie po pierwsze cierpiał na zaburzenia związane z parafilią, czyli dewiacją seksualną, a po drugie – co do jednego leczyli się kiedyś u Aleksandry Wilk…
Trudno się dziwić, że policjanci zaczynają podejrzewać naszą bohaterkę. Równocześnie szwagierka po raz kolejny rozpoczyna podchody, mające na celu nastawienie dzieci przeciwko Aleksandrze, a zarazem odzyskanie mieszkania po Gabrielu. Dla pani psycholog rozpoczyna się tytułowa „Gra o wszystko”…
Muszę przyznać, że to chyba najmocniejsza powieść Joanny Opiat-Bojarskiej, jaką do tej pory czytałem. Trzeba jednak zarazem zauważyć, że mimo poruszanie tematyki nie jest ona ani trochę „obleśna” – autorka porusza temat parafilii w sposób delikatny, raczej uwrażliwiając czytelnika na omawiane zaburzenie (zwłaszcza, że przyjmujące różne, także z pozoru niegroźne postaci), niż poddając je ocenie i szufladkowaniu.
„Gra o wszystko” to mocne zakończenie trylogii z Aleksandrą Wilk, podobnie jak inne książki autorki uświadamiające czytelnika o konkretnym zjawisku czy problemie społecznym. U Joanny Opiat-Bojarskiej realizm sytuacji i istota omawianego problemu płynnie przeplatają się z życiem bohaterów, ich życiowymi wzorami i paskami, serwująca zarazem czytelnikom solidną dawkę emocji i adrenaliny.
Dla miłośników kryminałów oraz dla fanów autorki zarówno ten tytuł, jak i poprzednie dwa w cyklu (bo bez ich znajomości ani rusz!) to pozycja bardziej niż obowiązkowa. Wraz z pewnym dziennikarzem, który nazywa się tak jak ja, a którego spotkacie na kartach powieści – gorąco polecam!
Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Czwarta Strona.
⏬⏬⏬⏬⏬

|
Autor książki: Joanna Opiat-Bojarska |
