Choć wydawało mi się, że literaturę dziecięcą znam, to często trafiałem na rozmowy na temat słonia Elmera. Bohatera, który nie mówił mi absolutnie nic… Postanowiłem zatem nadrobić zaległości i poznać tego mądrego, bardzo oryginalnego przyjaciela wszystkich dzieci.
Elmer jest słoniem. Bardzo specyficznym słoniem – jest „łaciaty” w wielokolorową kratkę, jakby stworzyła go krawcowa, nie mająca lepszego pomysłu na zagospodarowanie pozostałych jej skrawków materiału. Tymczasem Elmer – mimo swego oryginalnego wyglądu – jest bardzo szanowanym członkiem swojego słoniowego plemienia.
W zawartych wewnątrz tej księgi czterech historiach najpierw poznajemy samego Elmera, jego poczucie humoru i fakt, że bycie „innym” wcale nie oznacza bycia wykluczonym ze społeczności. Następnie wraz z naszym bohaterem i jego kuzynem Wilburem wyruszamy na pomoc zagubionej Róży, ucząc się akceptacji otaczających nas postaci o innym kolorze skóry. Później odkrywamy wraz z pewnym nieznajomym, jak wiele daje wiara we własne możliwości i jak wiele potrafimy, nie zdając sobie z tego sprawy, by wreszcie w ostatniej opowieści nauczyć się współpracy, empatii i umiejętności szukania źródeł problemów oraz rozwiązań na nie.
Wszystkie te wzniosłe i ważne treści przedstawione są w sposób jak najbardziej zrozumiały dla przedszkolaków. Mali czytelnicy nie tylko z łatwością polubią słonia w kratkę, ale też poznając przygody Elmera nauczą się wielu umiejętności społecznych i zaczerpną dobre wzorce.
Zdecydowanie polecam i sam dołączam do grona fanów Elmera 🙂
gorąco dziękuję Wydawnictwu Papilon.
|
Autor książki: David McKee |