Mimo ch艂odnego nazwiska autora 馃槈 i akcji dziej膮cej si臋 po cz臋艣ci w Tatrach, by艂a to najgor臋cej wyczekiwana przeze mnie powie艣膰 tego lata. I musz臋 przyzna膰, 偶e jej fabu艂a skutecznie podnosi temperatur臋…
W do艣膰 makabrycznych i – rzek艂bym nawet – fanatycznych okoliczno艣ciach na Giewoncie zostaj膮 znalezione zw艂oki m臋偶czyzny. Prowadz膮cy 艣ledztwo w tej sprawie komisarz Wiktor Forst odkrywa, 偶e potencjalny morderca w艂o偶y艂 swojej ofierze w usta starodawn膮 monet臋. Wkr贸tce po tym policjant z niewiadomych przyczyn zostaje odsuni臋ty od 艣ledztwa.
M贸wi si臋, 偶e istniej膮 dobrzy i 藕li gliniarze. W przypadku Wiktora Forsta nale偶a艂oby rzec, 偶e w momencie, kiesy jest z艂ym glin膮, jest r贸wnocze艣nie dobrym 艣ledczym. Innymi s艂owy – b臋d膮c w艣ciek艂y lub stosuj膮c irracjonalne metody, potrafi osi膮ga膰 zaskakuj膮ce rezultaty. Zw艂aszcza, gdy dodatkowo pr贸buje imponowa膰 kobiecie – Oldze Szrebskiej, dziennikarce telewizji NSI, kt贸ra pomaga mu w nielegalnym 艣ledztwie, licz膮c na stworzenie przy okazji wybitnego reporta偶u, otwieraj膮cego jej drog臋 do nagr贸d i prawdziwej kariery w bran偶y.
Kim jest ofiara z Giewontu? Dlaczego w jej ciele znaleziono monet臋? Kto chce si臋 pozby膰 Forsta i Szrebskiej?
Pyta艅 jest wiele, a te powy偶ej to zaledwie kropla w morzu tych nasuwaj膮cych si臋 podczas lektury. O ile jednak standardowo punkt kulminacyjny powie艣ci zawarty jest gdzie艣 w okolicy po艂owy lub 3/4 ksi膮偶ki, o tyle Remigiusz Mr贸z w „Ekspozycji” eksponuje wiele takich punkt贸w. I to do samiutkiego ko艅ca, co zar贸wno fascynuje, jak i powoduje czytelniczego kaca – czemu da艂em ju偶 wyraz na Facebooku.
Dawno 偶adna, absolutnie 呕ADNA ksi膮偶ka nie trzyma艂a mnie w takim napi臋ciu. No i – rzecz jasna – nie wywo艂a艂a we mnie takiej frustracji na samym finiszu. Z regu艂y ko艅c贸wki to takie troch臋 przynudzanie, prostowanie 艣cie偶ek itp., a tu na drodze pojawia si臋 co najmniej lej jak po bombie… Zreszt膮, przekonajcie si臋 sami 馃槈
Poniewa偶 powie艣膰 ta stanowi pierwszy tom planowanej trylogii komisarz Wiktor Forst jeszcze dwukrotnie do nas wr贸ci – mam tylko nadziej臋, 偶e si臋 pospieszy 馃槈
gor膮co dzi臋kuj臋 Wydawnictwu Filia.
|
Autor ksi膮偶ki: Remigiusz Mr贸z |