„Dom i Ty…” to krótki i treściwy poradnik o rzeczach najważniejszych, dotyczących domowników ich funkcjonowania na co dzień oraz relacji między nimi. Jak dla mnie, nie wyczerpuje on tematu, ale stanowi dobry poradnik na początek, do ogarnięcia domu, w którym spotykamy się z różnymi charakterami…
Bardzo podoba mi się sama ogólna idea, nazywana simplify, która zgadza się z moimi wartościami. Pierwsze zdanie z tyłu książki i przedmowy to określenie dzieci jako największego skarbu, jaki mogą posiadać rodzice, o czym często zapominamy lub wręcz nie zdajemy sobie z tego sprawy. Książka jest niemieckim poradnikiem – w dodatku w wydaniu kieszonkowym, liczącym zaledwie 128 stron, dlatego nie spodziewałam się zbyt wiele. tym bardziej byłam mile zaskoczona wieloma prostymi radami sformułowanymi w bardzo praktyczny sposób.
Książka podzielona jest na kilka części, ze względu na wiek dzieci, dzięki czemu pozwala to na szybkie odnalezienie remedium na problem w danym wieku, lub poradę jak sobie ułatwić życie z: niemowlętami i małymi dziećmi, przedszkolakami czy dziećmi szkolnymi. Na finiszu autorzy zamieścili rozdział o życiu rodzinnym, dotyczącym dzieci w każdym wieku. W książce znajdziemy ludzkie podejście, czyli jasne stwierdzenie, że świetna organizacja, ustalanie celów, czasem nijak się ma do rzeczywistości – o czym sami rodzice wiedzą najlepiej.
Znajdziemy także wiele znanych i powtarzanych często wskazówek, jak: nauczcie dzieci samodzielności (łatwiej powiedzieć, trudniej zrobić, ale da się), unikajcie nadopiekuńczości (taaa, powiedzcie to matce każdego pierworodnego dziecka), ale także niespotykane, jak: bądźcie nudni, unikajcie perfekcjonizmu, opowiadajcie historie rodzinne. Inne, banalnie proste w wykonaniu, jak: codziennie upewniajcie dziecko, że jest waszym dzieckiem, czy też porady do wciąż powracających problemów, jak sprzątanie, zasypianie, wykorzystanie mediów. Mogłabym tak wymieniać i wymieniać, jednak jeśli ktoś jest zainteresowany, sprawdzi sam – a jeśli nie, to nawet gdybym tu przepisała połowę porad, dalej bym go nie przekonała 😉
Dzieci naprawdę mogą być naszym skarbem, bogactwem, jeśli będziemy wiedzieli trochę o tym, jak pokierować okrętem o nazwie Rodzina. Życie naprawdę może być prostsze, a wtedy żaden sztorm już nam nie straszny.
Ahoj! Przyjemnej lektury!

|
Autor książki: Marion Küstenmacher, Werner Tiki Küstenmacher |
