Byliśmy już z Doktorem Proktorem, Lisą i Bulkiem we Francji (także średniowiecznej), niedawno zahaczyliśmy o Południowy Trøndelag, tym razem pora na… Wielką Brytanię. I świat wielkiego futbolu. I parę innych, wielkich spraw – jak choćby napad na bank.
Ginie całe złoto, będące rezerwą Narodowego Banku Norwegii. Król wzywa na ratunek jedyne osoby, zdolne zdziałać w tej kwestii cuda, by do poniedziałku odzyskać łup. Tak, tak, właściwi ludzie na właściwym miejscu to nie kto inny, jak nasza trójka zakręconych bohaterów.
Pos pseudonimami Szerl, Cholms i Doktor McKaroni ruszają do Wielkiej Brytanii, by znaleźć tam podstępnych rabusiów i odebrać im złoto. Wkrótce jednak okazuje się, że – by wygrać tę nierówną walkę – zmuszeni są stawić czoła rywalom także na boisku. A wśród nich najdroższemu piłkarzowi świata – Ibranaldovezowi. I to w finale Pucharu Anglii!
Jo Nesbø po raz kolejny nie szczędzi i młodym, i starszym czytelnikom powodów do śmiechu. Bulek jak zwykle błyszczy swoją elokwencją, Doktor testuje nowe, specyficzne wynalazki a Lisa musi znosić ich obu jako najdojrzalsza spośród nich. A przy okazji w perypetiach bohaterów wyśmiany zostaje świat gigantycznych piłkarskich kontraktów, taktyka różnych drużyn, a także… metody dziania tajnych służb.
Ubolewam jedynie, że to już ostatnie spotkanie z Bulkiem, Lisą i Doktorem Proktorem – z przyjemnością poznałbym ich dalsze losy. Jeśli natomiast jeszcze nie mieliście okazji ich spotkać, czym prędzej sięgnijcie po pierwszy tom ich przygód. I paczkę chusteczek, bo najpewniej będziecie płakać ze śmiechu.
|
Autor książki: Jo Nesbø |