Przyznam szczerze, że umieszczony na okładce napis „kryminał kulinarny” wywoływał we mnie mieszane uczucia. No bo i owszem – uwielbiam kryminały. I jasne – lubię czasem poeksperymentować w kuchni. Ale tak połączyć jedno z drugim? Wiem, ze noże często bywają narzędziami zbrodni, ale to chyba za proste skojarzenie… Zaintrygowany sięgnąłem po lekturę…
Xavier Kieffer, szef kuchni malutkiej luksemburskiej restauracji „Deux Eglises” niespodziewanie gości w swoich skromnych progach mężczyznę zachowującego się jak krytyk kulinarny z przewodnika Gabina – ekskluzywnej instytucji, przyznającej restauracjom prestiżowe gwiazdki. Tuż po złożeniu zamówienia mężczyzn wychodzi na dwór odebrać telefon, po czym… umiera. Zarówno przybyła na miejsce policja, jak i Kieffer nie mają pojęcia, co mogło być przyczyną tak nagiego zgonu mężczyzny. Pewne jest natomiast, że jakimś cudem wszedł w posiadanie wizytówki Xaviera – a ten ich byle komu nie rozdaje…
Zaintrygowany nietypowym rozwojem wydarzeń Kieffer postanawia przeprowadzić śledztwo na własną rękę. Wkrótce odkrywa, że krytyk nie jest jedyną osobą, której mogła stać się krzywda. Na dodatek trafia na pewien egzotyczny owoc, którego – mimo wieloletniej praktyki w kuchni – nigdy nie miał okazji ani zobaczyć, ani posmakować. Czy oba te przypadki mogą mieć ze sobą coś wspólnego?
Muszę przyznać, że im dłużej czytałem „Diabelski owoc”, tym bardziej wsiąkałem w fabułę i tym ciekawsze wydawały mi się nawet opisy przyrządzanych w książce potraw. I to nic, że 90% z nich nigdy nie będę miał najpewniej okazji spróbować, czy chociaż zobaczyć (pomijając zdjęcia w sieci) – dość łatwo wraz z Xavierem odnajdujemy się w kulinarnym półświatku, a wprowadzona przez Toma Hillenbranda intryga nie pozwala nam swobodnie odłożyć książki na bok, bez doczytania kolejnego rozdziału, dwóch, ewentualnie pięciu 😉
„Diabelski owoc” – nomen omen – kusi, smakuje, uzależnia 😉 po lekturze już ostrzę sobie żeby na kolejny tom, zatytułowany „Czerwone złoto” 😉
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Smak Słowa.
|
Autor książki: Tom Hillenbrand |
