O książkach Krzysztofa Beśki słyszałem wiele dobrego, niemniej nie miałem z nimi do tej pory bezpośredniej styczności. Okazja nadarzyła się dopiero teraz, w związku z nadchodzącą premierą najnowszej powieści kryminalnej tego autora. Jak wyglądało nasze pierwsze spotkanie? Zacznijmy od fabuły… 😉
Wyobraź sobie, że nie masz pojęcia, kim jesteś. Z nutą pogardy w głowie każdy mówi o Tobie „Nowy”. Z drugiej strony l przecież nie pamiętasz imienia, nazwiska, zawodu, miasta… niczego. A mimo to inni muszą wiedzieć o Tobie coś, co sprawia, że zaczynają się Tobą interesować – czyściciele kamienic, mniejsi lub więksi przestępcy, specjaliści od takiej czy innej brudnej roboty. Co się działo w Twoim życiu do tej pory? Kim jesteś?
Muszę przyznać, że w wykreowanej przez siebie opowieści Krzysztof Beśka już od pierwszych stron zaskakuje czytelnika i wciąga go w intrygę szaloną, tajemniczą i niebezpieczną niczym tornado. Dałem się porwać tej historii i pochłonąłem ją bardzo szybko, wyczekując zakończenia i odkrycia wszystkich kart tego kryminalnego pasjansa.
Tajemniczy bohater, niespodziewane zwroty akcji i historia, w której każdy ma swój – być może ciemny – interes, a wszystko kręci się wokół nieświadomego człowieka. Krzysztof Beśka dostarcza czytelnikom idealny przepis na zarwaną noc. Emocje gwarantowane! Jeśli miałbym wśród przeczytanych w tym roku książek wskazać trzy, będące dla mnie największym pozytywnym zaskoczeniem 2017 roku, „Cień na piasku” bezapelacyjnie znalazłby się na podium, natomiast z kolejnymi tytułami miałbym pewien problem…
Nie chcę zdradzać więcej z fabuły, bowiem jestem zdania, że im mniej będzie się wiedzieć – tak, jak główny bohater – tym łatwiej (jak to u mnie miało miejsce) będzie można się z nim utożsamić. A wówczas literacka przygoda będzie jeszcze bardziej emocjonująca i zaskakująca. Dajcie się jej ponieść – zapewniam, że nie pożałujecie 😉
gorąco dziękujemy Magazynowi Pocisk.
⏬⏬⏬⏬⏬

|
Autor książki: Krzysztof Beśka |
