Nie samymi czytadłami człowiek żyje – jak już pewnie zauważyliście, czasem zdarza mi się sięgnąć po literaturę naukową lub poradniki. Niedawno w moje ręce wpadła książka „Bobas lubi wybór. Twoje dziecko pokocha dobre jedzenie” autorstwa Gill Rapley i Tracey Murkett. Mając na uwadze, jakim byłem (i jestem do tej pory) niejadkiem, zabrałem się za jej lekturę.
Tytułowe „Bobas lubi wybór” to polski odpowiednik rozwinięcia skrótu BLW – „Baby-led Weaning”, czyli innymi słowy „odstawianie od piersi kierowane przez dziecko”. Książka w przystępny sposób przedstawia obecnym i przyszłym rodzicom zalety (oraz wady) takiego stylu wychowania. Czytelnik dowiaduje się m.in. w jakim wieku zaleca się wprowadzanie dzieciom pokarmów stałych, w jaki sposób kroić owoce, warzywa i mięso, by dziecko miało możliwość wziąć sobie samemu rączką z talerza do buzi, czy też w jakiej kolejności wprowadzać naukę korzystania ze sztućców – najpierw łyżka czy widelec? A może paradoksalnie nóż?
Ponadto autorki podpowiadają, jakie mogą być pierwsze stałe posiłki dziecka oraz jak połączyć je z menu całej rodziny, by wszyscy jedli to samo, równie zdrowo. Nie brakuje też odpowiedzi na pytaniae „co dalej z karmieniem piersią lub butelką?”, zaś miłośnicy statystyk znajdą w książce tabelę wartości odżywczych różnych potraw.
Jeśli jesteście szczęśliwymi rodzicami i zastanawiacie się, co będzie jadło Wasze dziecko, gdy już pożegna się z mlekiem matki (lub modyfikowanym) – koniecznie zajrzyjcie do tej książki. Autorki sugerują, że z metodą BLW dziecko może nauczyć się jeść wszystko. Warto zatem przekonać się w praktyce 😉
|
Autor książki: Gill Rapley, Tracey Murkett |