Czy wszystkie poradniki dotyczące relacji z bliskimi muszą być oklepane? Mika Dunin w niesamowity, przezabawny sposób (choć temat jest jak najbardziej poważny) udowadnia, że nie! O relacjach można równie dobrze napisać antyporadnik.
Autorka w poszczególnych rozdziałach wyjaśnia i „podpowiada”, jakie kroki należy podjąć, by stracić: żonę, męża, dziecko, teściów, synową, dobre relacje z Bogiem, czy wreszcie pogodę ducha i wiarę w siebie. A wbrew pozorom nie jest to zadanie łatwe!
W kolejnych krokach czytelnik nie tyle odkrywa, jak postępować, co – wręcz przeciwnie – mimowolnie odczytuje między wierszami, od jakich zachowań stronić, by życie nabierało coraz to żywszych i piękniejszych barw. Równocześnie żartobliwy, pełen humoru i ironii styl autorki sprawia, że do treści tej książki nie da się podejść poważnie, odbierając jej treść dosłownie. No chyba, że ktoś wybitnie jest pozbawiony poczucia humoru i zdolności samodzielnego myślenia, ale wówczas taki antyporadnik jest mu chyba zbędny, bo gość jest w tym względzie samowystarczalny 😉
Doskonała książka do refleksji nad sobą i swoimi relacjami z innymi. Rozbawi do łez, a zarazem zmusi do refleksji.
|
Autor książki: Mika Dunin |