Jak zobaczyłam tę książkę, to pierwsze, co przykuło moja uwagę, to okładka – kod kreskowy. Myślę sobie: no, ciekawe, co tam w środku nam zafundowano.
Zafundowano nam historię, która z jednej strony przeraża, że tak może wyglądać nasze życie za kilka lat, zmechanizowane, a z drugiej strony rzucamy się w oczy my: niewolnicy pracy i handlu. Książka otwiera oczy na ważne kwestie, a przy okazji zahacza o przyszłość.
Bohaterowie, 3 perspektywy, a każda wnosi do historii coś swojego. Trudno opowiedzieć o tej książce tak, by nie zdradzić za dużo. Wszystko kręci się po prostu wokół firmy – Chmura – którą założył pewien mężczyzna, który gdy był młodszy, często pomagał swoim sąsiadom w zakupach. Jego pomysł stał się na tyle przydatny, że coraz więcej osób prosiło go o pomoc przy zakupach, bo dzięki temu nie musieli wychodzić z domów. Tak powstała właśnie firma transportująca dobra pod same drzwi. Dronami.

Na końcu książki czeka nas zdumiewająca prawda. Powieść trzymała w napięciu, choć momentami była za bardzo rozwleczona. Może miało to na celu trzymać nas w emocjach, w oczekiwaniu na zakończenie, ale mnie to raczej drażniło. Czytało się dobrze, ale chyba zabrakło mi tu tego czegoś… Zwłaszcza w zakończeniu, które chyba miało zostać otwarte, ale nie wiem, czy to dobrze…
Pomimo to uważam, że książka może się osobom, które lubią powieści futurystyczne, dziejące się w przyszłości.
gorąco dziękujemy Wydawnictwu W.A.B..
|
Autor książki: Rob Hart |