Dziwne to uczucie po raz kolejny finiszować ten sam cykl – i to z zupełnie innym zakończeniem. Tymczasem Wiktor Forst najpierw „skończył się” wraz z „Trawersem” jako trylogia, a teraz „Zerwa” stanowi – ponoć 😉 – koniec pentalogii, jaką Remigiusz Mróz sprawił swoim czytelnikom.
Wiktor Forst budzi się w zakopiańskim szpitalu, kompletnie nie pamiętając, jak spędził ostatnie tygodnie swojego życia. Tymczasem w górach ponownie pojawił się trup – w Rysach, na środku słupka granicznego pomiędzy Polską a Słowacją znaleziono nagiego mężczyznę. W usta miał włożoną monetę, natomiast na torsie wycięto mu napis „Revertar ad Ierusalem in misericorsiis”. Czy to możliwe, że Bestia z Giewontu wróciła? Czy ten, który podobno zginął, zaatakował po raz kolejny?
Remigiusz Mróz po raz kolejny zmusza czytelników do śledzenia akcji dwutorowo: w teraźniejszości, analizując ostatnią zbrodnię, oraz w zapomnianej przez bohatera przeszłości, stopniowo odkrywając na kartach powieści to, o czym Forst wskutek urazu zapomniał. Wbrew pozorom jednak wcale w ten sposób autor nie ułatwia nam sprawy, a wręcz przeciwnie: miesza w czytelniczych głowach jeszcze bardziej. A to powinien być jakiś paragraf, trzeba by Chyłkę podpytać 😉
Czy „nowe” zakończenie cyklu z Wiktorem Forstem do mnie przemawia? I tak, i nie. Z jednej strony zostaje wyjaśnione trochę wątków pobocznych (albo i głównych) z poprzednich tomów, z drugiej jednak… mam wrażenie, że seria obroniłaby się w zupełności jako trylogia, jak piewotnie było to planowane. Są zwroty akcji, elementów zaskoczenia nie brakuje, a mimo to miałem cały czas wrażenie, że to nie to samo, co w pierwszych tomach…
Czy warto poprzestać na „Trawersie” zatem, czy lepiej nadrobić także „Deniwelację” i „Zerwę” – to już pozostawiam Waszej decyzji. Faktem jest, że spędzicie dzięki temu więcej czasu z Wiktorem Forstem, pytanie natomiast, jakie wrażenie i zdanie o sobie on w Was pozostawi. Osobiście mam mieszane uczucia, jednak ze wskazaniem na tylko trzy tomy.
gorąco dziękujemy Filia Mroczna Strona.
⏬⏬⏬⏬⏬

|
Autor książki: Remigiusz Mróz |
