O Raphaelu Montesie zrobiło się w naszym kraju głośno w ubiegłym roku, za sprawą jego „Dziewczyny w walizce”. Przyznam szczerze, że do tej pory lektura tego tytułu przede mną, postanowiłem natomiast sprawdzić najnowsze dzieło tego brazylijskiego pisarza, nota bene mojego rówieśnika.
Czwórka kumpli – Dante (będący zarazem naszym głównym bohaterem), Miguel, Victor Hugo i Leitão – postanawiają wypłynąć na głębokie wody i z wygwizdowa przeprowadzają się do samego Rio de Janeiro, do nie byle jakiej kamienicy. Rzecz jasna, z nie byle jakim czynszem. We czwórkę są w stanie zapewnić sobie wyżywienie i ponosić wszelkie opłaty, z biegiem czasu jednak różne komplikacje przyczyniają się do tego, że forsy zaczyna brakować.
Remedium na ten problem, a zarazem źródełkiem niewyczerpanych zysków, ma być tytułowa sekretna kolacja – stworzenie w domu „prywatnej” restauracji, goszczącej za odpowiednią sumę zapisane przez internet osoby. Wydaje się, że to szansa na finansowy sukces naszego kwartetu – do czasu, gdy ze znanych głównie sobie powodów jeden z nich w menu zamieszcza, niby dla hecy, ludzkie mięso. To, co się dzieje później, momentami przechodzi ludzkie pojęcie…
Żeby nie było – to nie jest horror ani kanibalistyczna opowieść ze szczyptą grozy, bliżej tej powieści do… komedii kryminalnej. Bo oto nasi bohaterowie są tak specyficzni i zabawni w wielu przypadkach, że osobiście parskałem śmiechem, nawet jeśli czytana przeze mnie scena zdecydowanie wykraczała poza granice dobrego obyczaju czy w ogóle prawa. Jest zabawnie, przez co o wiele łatwiejsza w odbioru jest treść książki, już po samej okładce sugerująca nie-wiadomo-jak ohydne zwyczaje.
Wątek grupowej korespondencji na WhatsAppie podczas pewnej brawurowej akcji to moim zdaniem mistrzostwo świata 😀 naprawdę, płakałem ze śmiechu (choć nie wiem, na ile dobrze to o mnie świadczy) 😉 Fabuła nie tylko rozbawia, ale i trzyma cały czas w napięciu – jesteśmy ciekawi, jak sytuacja dalej się potoczy. W ogóle ciekawość – to chyba słowo-klucz całej tej powieści, choć okraszone żywnością, śmiercią i granicami, które zawsze w jakiś sposób można przekroczyć. Pytanie, czy warto.
Wiem natomiast, że warto przeczytać „Sekretną kolację”, poznać Dantego z towarzyszami i przeżyć zaskakującą „przygodę”. Ubaw gwarantowany, wyżywienie w pewnym sensie też… 😉
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Filia Mroczna Strona.
⏬⏬⏬⏬⏬

|
Autor książki: Raphael Montes |
