To mocna, psychologiczna książka, którą trzeba przeczytać do końca. Zaczyna się bardzo ciekawie – od pierwszych rozdziałów naprawdę ciężko się oderwać. Od około połowy zaczęłam się zastanawiać, co ja w ogóle czytam i po co, i czy nie będzie to czas zmarnowany. Pod koniec, kiedy wszystko się rozwiązuje i dowiadujemy się prawdy, nasze opinie o bohaterach zmieniają się diametralnie – dlatego naprawdę warto ją skończyć. Niestety nie mogę zdradzić zbyt dużo, bo odbiorę Wam całą przyjemność z odkrywania granic, do czego zdolny może być poraniony człowiek, bo właśnie o tym ta książka jest. A że każdy z nas, niosąc już jakiś bagaż doświadczeń, rany już jakieś odniósł, a często i zadał – tak i tematyka ta dotknie każdego.
Catherine Ravenscroft – kobieta sukcesu pracująca w telewizji, jest żoną wziętego i szanowanego prawnika, z którym ma syna Nicholasa. Oboje, choć trudno im to przyznać, nie są zadowoleni z jego podejścia do życia i świata – chłopak dosyć późno i z niechęcią wkraczaja w dorosłość. No, bo kto chciałby, żeby jego dziecko, będąc synem tak znamienitych postaci, należących do elit, sprzedawało w sieciowym sklepie odkurzacze? Pewnego dnia monotonia ich życia zostaje odmieniona, kiedy główna bohaterka otrzymuje książkę. Gdy tylko zaczyna ją czytać, odkrywa, że powieść przedstawia fragment jej życia, o którym chciałaby zapomnieć. Czyta z coraz większym przerażeniem ciąg dalszy, w którym… umiera. Cała sytuacja odbija się na jej relacjach rodzinnych i zawodowych. Kilkaset stron, dzień po dniu, zmienia nie do poznania życie kilku osób, których zapisana fabuła dotyczy.
Co zrobiła, a raczej czego nie zrobiła Catherine? Czy ich małżeństwo przetrwa? Czy życie Nicolasa to nie czasem konsekwencje zdarzeń z przeszłości?
|
Autor książki: Renée Knight |
