Jeśli miałbym kiedykolwiek ustalić ranking książek, których lektura wygląda jak brodzenie przez rozległe bagno, kiedy drugiego brzegu nawet nie widać na horyzoncie – ta pozycja z pewnością zdeklasowałaby wszelka konkurencję. Ale zacznijmy od początku…
Miejscowość Sparta, w okręgu Herkimer, w stanie Nowy Jork. To tu niespodziewanie zamordowana zostaje śpiewająca o tytułowym niebieskim ptaku Zoe Kruller. Miejscowa policja dość szybko serwuje opinii publicznej informację o dwóch podejrzanych – są nimi jej mąż, Delray Kruller oraz kochanek kobiety, Eddy Diehl. Żaden z nich nie trafia do więzienia, ale mieszkańcy i tak poddają ich ostracyzmowi.
Równie trudno mają dzieci obu mężczyzn: Aaron Kruller i młodsza od niego Krista Diehl. Co więcej – każde z nich jest święcie przekonane, że to ojciec tego drugiego jest mordercą. To właśnie Krista, a w dalszej części książki Aaron, stają się narratorami naszej opowieści. Obserwujemy i poznajemy świat widziany ich oczami, uczymy się dopiero interpretować niektóre zdarzenia i łączyć ze sobą wątki. A wszystko po to, by odkryć ostatecznie prawdę o tym, kto i dlaczego zabił Zoe Kruller.
I o ile opisana wyżej fabuła wydawała mi się (Wam być może także) fascynująca i interesująca – ot, obyczajówka z nutką kryminału – o tyle osobiście strasznie się z nią męczyłem… Książkę czytałem tydzień (a uwierzcie, jak na moje standardy to stanowczo za długo…), dłużyła mi się i ciągnęła jak przysłowiowe flaki z olejem. Fabuła jakby stała w miejscu a bohaterowie zawieszali mi się w czasie i przestrzeni, rozmyślając o czymś nic nie wnoszącym do sprawy.
Nie wiem, jak się sprawy mają z innymi powieściami autorstwa Joyce Carol Oates – pisarki, która przecież od lat uznawana jest za jedną z czołowych kandydatek do literackiej Nagrody Nobla, w 2003 roku uhonorowanej Commonwealth Award za „Wybitną służbę w dziedzinie literatury”. Wiem natomiast, że po lekturze „Niebieskiego ptaka” przez najbliższy czas będę w bibliotekach i księgarniach omijać szerokim łukiem półki z jej nazwiskiem.
Niemniej sprawdźcie sami – może Was ta historia porwie i zainteresuje. Może to ja po prostu znalazłem się w niewłaściwym miejscu, w niewłaściwym czasie i nie do mnie kierowana jest ta powieść… 😉

|
Autor książki: Joyce Carol Oates |