Tydzień temu opowiadałam o pierwszej części sagi „Zmierzch” autorstwa Stephenie Meyer, dziś przedstawię Wam kontynuację, czyli co słychać u Belli i Edwarda (i kogoś jeszcze) w drugiej części sagi. Jeśli nie czytaliście części pierwszej, to koniecznie albo ją przeczytajcie, albo chociaż zajrzyjcie do jej recenzji.
Podczas kiedy Bella nie widzi zagrożenia w tym, ze spotyka się z wampirem Edwardem, ten postanawia się z nią rozstać, gdyż boi się, że ją zrani. Zrozpaczona Bella nie wychodzi z domu i egzystuje niczym roślinka. Pozbierać się pomaga jej jednak Jacob – stary, dobry kumpel. Pomimo, iż chłopak jest w niej wyraźnie zadurzony, ta nie przestaje myśleć o Edwardzie. W końcu postanawia go szukać. Gdzie? Jak? Zachęcam do czytania!
No przyznam szczerze, że mimo iż wiedziałam, że historia rozbudowana na IV tomy nie może być cudowna od razu i bez jakiegokolwiek zamieszania, to trochę byłam zaskoczona akcją. Czytałam więc pełna emocji i czekałam, co się wydarzy dalej. Nie jest to dla mnie może arcydzieło, aczkolwiek dobrze się czytało.
Polecam także ekranizację, choć ta nie robi na mnie szczególnego wrażenia, ale może ktoś się skusi i uzna ją za godną jego uwagi 😉
|
Autor książki: Stephenie Meyer |
